Co kolejkę próbujemy zestawić dla Was jedenastkę piłkarzy, którzy w danej serii gier zasłużyli na szczególne wyróżnienie. Tego stałego elementu nie mogło zabraknąć w naszym menu również i w tym tygodniu. Chcecie poznać nazwiska zawodników, którzy stanowią jedenastkę kolejki? Zapraszamy do lektury.
Tym razem zdecydowaliśmy się na niestandardowe ustawienie 3-5-2. Tak się jednak składa, że w 26. kolejce TME na szczególne wyróżnienie zasłużyli właśnie pomocnicy, którzy w poszczególnych spotkaniach zaprezentowali się wyjątkowo dobrze. Zestawienie zdominowali zawodnicy Wisły Kraków. Aż trzech podopiecznych Michała Probierza trafiło do jedenastki kolejki.
BRAMKARZ:

Pavle Velimirović – być może to wybór dość kontrowersyjny w kontekście przegranej ŁKS-u, ale prawda jest taka, że gdyby nie golkiper łodzian, to podopieczni Piotra Świerczewskiego już do przerwy przegrywaliby różnicą przynajmniej pięciu goli. Szkoda, że wysiłek Czarnogórca zmarnowali jego klubowi koledzy.
OBROŃCY:
Piotr Celeban – dał prowadzenie Śląskowi w spotkaniu z Podbeskidziem, kiedy w 63. minucie bardzo dobrze znalazł się w polu karnym i niczym rasowy napastnik strzałem głową zmieścił futbolówkę w bramce. Celeban raz jeszcze udowadnia, że ma wyjątkowy dar do strzelania goli. W przypadku obrońcy to umiejętność nie do przecenienia.
Jarosław Bieniuk – bardzo przyzwoity występ w meczu z Legią. Bieniuk przez całe spotkanie grał niezwykle równo, przewidywał i grał tak, jak oczekuje się od obrońcy na poziomie TME. W tym sezonie defensor Widzewa nie schodzi zresztą poniżej pewnego poziomu, a to zasługuje na uznanie.
Jakub Wawrzyniak – obrońca Legii raz jeszcze przypomniał się łódzkim kibicom. Występujący swego czasu w Widzewie Wawrzyniak przez całe spotkanie był bardzo aktywny i chętnie podłączał się do akcji ofensywnych swojej drużyny. Ukoronowaniem dobrego występu była znakomita asysta przy bramce Kucharczyka.
POMOCNICY:
Ivica Iliew – bardzo dobrze zaprezentował się na skrzydle w spotkaniu z ŁKS-em. Szybki, dynamiczny, bez problemu radził sobie z obrońcami łodzian. W pierwszej połowie zdecydowanie się wyróżniał i przejawiał dużą ochotę do gry, co pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość, jeśli chodzi o dyspozycję Serba.
Marcin Kaczmarek – zdecydowanie najlepszy zawodnik w spotkaniu Widzewa z Legią. Już w meczu derbowym z ŁKS-em zasygnalizował zwyżkę formy, teraz tylko to potwierdził. Obrońcy ekipy Skorży mieli z nim nie lada problem. Aktywny od pierwszej do ostatniej minuty. Mógł przesądzić o wygranej Widzewa w drugiej połowie, ale kapitalną paradą popisał się Dusan Kuciak.











