Kibice, którzy oglądali 26. kolejkę, mogli czuć się lekko zawiedzeni. Ciekawe spotkania w Warszawie i Lubinie podniosły troszeczkę jej poziom, ale tak naprawdę trudno było nam wytypować najlepszych piłkarzy. Jedno jest pewne, zakończona dziś seria gier była kolejką pięknych goli. Bohater był tylko jeden i nazywał się Semir Stilić. Oto nasze całe zestawienie.
Bramkarz:
Krzysztof Pilarz (Cracovia) – jego postawa i bramka Bernhardta zapewniły „Pasom” zwycięstwo. Po golu jego zespół osiadł na laurach i to w rękach Pilarza spoczywała cała odpowiedzialność. Świetne interwencje i odrobina szczęścia w końcówce pozwoliły mu na zachowanie czystego konta.
Obrońcy:
Sebastian Ziajka (Zawisza) – całkiem niezły mecz piłkarza, który z ofensywnego pomocnika stał się obrońcą i radzi sobie na tej pozycji coraz lepiej. W ostatnim meczu zdobył wyrównującą bramkę dla swojej ekipy, strzałem zza pola karnego.
Mateusz Możdżeń (Lech) – piłkarz, który trafił do jedenastki przede wszystkim za pięknego gola w końcówce, czym zapewnił zwycięstwo Lechowi. Młody piłkarz podszedł do futbolówki i z rzutu wolnego przymierzył w środek okienka, tym samym prawdopodobnie ratując posadę Mariusza Rumaka.
Łukasz Hanzel (Piast) – doświadczony pomocnik najpierw niespodziewanie wyprowadził swój zespół na prowadzenie w derbowym spotkaniu z Ruchem, a następnie zaliczył asystę przy golu, który pogrążył faworyzowanego rywala.
Łukasz Broź (Legia) – gdyby opisywać tylko jego poczynania defensywne, nie wyglądałoby to tak różowo. Były kapitan Widzewa szalał jednak w ofensywie, rozmontowując defensywę Wisły, szczególnie w pierwszej połowie. Najpierw ładnym podaniem wypuścił Żyrę, który asystował przy bramce Radovica, a następnie sam kapitalnym miękkim podaniem w pole karne obsłużył Dudę.
Pomocnicy:
Stojan Vranjes (Lechia) – Bośniak powoli wyrasta na lidera drużyny. Strzelił Widzewowi dwie bramki, pewnie wykorzystując podania kolegów. W Gdańsku mogą jak na razie przestać tęsknić za Traore czy Matsuim.
Miroslav Radović (Legia) – już na samym początku spotkania strzelił ładną bramkę. Następnie znalazł Brozia, który asystował przy drugiej bramce. Gdyby Duda wykazał się lepszą skutecznością, powinien zaliczyć więcej asyst. Lider drużyny od początku sezonu. Zabrakło jego dobrej gry w końcówce spotkania i Legia zremisowała wygrany mecz.
Mateusz Machaj (Śląsk) – niechciany w Gdańsku pomocnik zaczyna odradzać się na Dolnym Śląsku. Zastępuje Sebastiana Milę nie tylko jako rozgrywający, ale i wykonujący stałe fragmenty gry. W derbowym spotkaniu w Lubinie po jego dwóch wrzutkach Śląsk doprowadzał do wyrównania.
Semir Stilić (Wisła) – zdecydowany bohater kolejki. Po nieudanych przygodach na Ukrainie i w Turcji wrócił stary dobry Semir. Konstruktor akcji i lider drużyny, schował w cień Łukasza Gargułę i Pawła Brożka. Początek spotkania w Warszawie miał słaby, nie było go widać. W końcówce pierwszej części gry się przebudził, gdy zespół potrzebował go najbardziej. Ale to co zrobił w drugiej połowie pozwala mówić o formie za czasów jego gry w Lechu. Najpierw w dziecinnie prosty sposób minął Jodłowca i wyłożył piłkę Guerrierowi, a następnie sam doprowadził do remisu idealnie wykonując rzut wolny. Bramka, która powinna kandydować do gola sezonu.









