Kolejne zwycięstwo w rozgrywkach ligowych odniosła drużyna Borussii Dortmund. Zespół Jurgena Kloppa pokonał na wyjeździe VfL Bochum 4:1 i awansował na czwarte miejsce w tabeli. Dzięki tej wygranej to właśnie zawodnicy „BVB” zdominowali jedenastkę 26. kolejki Bundesligi.
1. Raphael Schafer (FC Nurnberg – 2. raz w jedenastce kolejki)
Skazywana na spadek Norymberga od czterech spotkań nie poniosła porażki, a w dwóch ostatnich meczach zdobyła komplet punktów. Duża w tym zasługa 31-letniego Schafera, który bronił fenomenalnie, także w starciu z Herthą Berlin.
2. Marcel Schmelzer (Borussia Dortmund – 1.)
Jeszcze rok temu nikt nie wyobrażał sobie drużyny z Dortmundu bez Brazylijczyka Dede. Jednak w tym sezonie na lewej obronie świetnie radzi sobie 22-letni Marcel Schmelzer, który z pewnością miejsca w wyjściowym składzie łatwo nie odda. W spotkaniu z VfL Bochum, w cieniu utalentowanego defensora pozostali napastnicy gospodarzy: Stanislav Sestak oraz Joel Epalle.
3. Neven Subotić (Borussia Dortmund – 5.)
Kolejny zawodnik „BVB” w naszej jedenastce. Reprezentant Serbii to jeden z najlepszych środkowych obrońców w Bundeslidze (w przyszłości w całej Europie). Świetnie kierował defensywą w meczu na Rewirpower-Stadion.
4. Rafinha (Schalke Gelsenkirchen – 2.)
Filigranowy Brazylijczyk jak co tydzień należał do najaktywniejszych zawodników „Konigsblauen”. Rafinha świetnie czuje się zwłaszcza na połowie przeciwnika i duże kłopoty miał z nim obrońca VfB Stuttgart, Cristian Molinaro.
5. Tranquillo Barnetta (Bayer Leverkusen – 2.)
Chyba najbardziej niedoceniany zawodnik w ekipie Juppa Heynckesa. Szwajcar swój nieprzeciętny talent pokazał zwłaszcza w 84. minucie, kiedy to w dziecinny sposób ograł dwóch zawodników HSV. Duży plus także za asystę przy pierwszej bramce Stefana Kiesslinga.
6. Sebastian Kehl (Borussia Dortmund – 1.)
Kehl w spotkaniu przeciwko VfL Bochum znakomicie współpracował z Nuri Sahinem, choć był to dla niego dopiero trzeci występ w tym sezonie. Uznany przez niemieckie media piłkarzem tego meczu.
7. Zvjezdan Misimović (VfL Wolfsburg – 4.)
Do wielkiej formie wraca zarówno VfL Wolfsburg (cztery kolejne zwycięstwa), jak i sam Misimović. Reprezentant Bośni w spotkaniu z Borussią Monchengladbach wpisał się na listę strzelców, a dodatkowo zaliczył dwie asysty.
8. Arjen Robben (Bayern Monachium – 7.)
W ciągu siedmiu minut Holender udowodnił, kto jest obecnie największą gwiazdą „Bawarczyków”. Robben pokonał Simona Pouplina z rzutu wolnego oraz karnego i zapewnił swojej drużynie cenne zwycięstwo.
9. Edin Dzeko (VfL Wolfsburg – 5.)








