Co kolejkę próbujemy zestawić dla Was jedenastkę piłkarzy, którzy w danej serii gier zasłużyli na szczególne wyróżnienie. Tego stałego elementu nie mogło zabraknąć w naszym menu również i w tym tygodniu. Chcecie poznać nazwiska zawodników, którzy stanowią jedenastkę kolejki? Zapraszamy do lektury.
Nasze zestawienie zdominowali piłkarze Korony Kielce. Aż trzech spośród podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego znalazło się w jedenastce kolejki. Małe problemy mieliśmy z obsadą bramki, natomiast linię pomocy zdominowali zawodnicy, o których w tej rundzie może być jeszcze naprawdę głośno.
BRAMKARZ:

Dusan Kuciak – pewny punkt swojej drużyny w spotkaniu z PGE GKS-em. Bramkarz Legii kilkukrotnie uchronił swój zespół przed stratą bramki i kto wie, czy bez jego interwencji stołeczna ekipa wywalczyłaby choćby punkt w starciu ze skazanym na pożarcie rywalem z Bełchatowa.
OBROŃCY:
Paweł Golański – gracz kolejki. Obrońca Korony zaliczył doskonały występ w spotkaniu z Polonią i w dużej mierze był ojcem sukcesu kielczan, którzy rozbili podopiecznych Jacka Zielińskiego. Strzelał, asystował, podłączał się do kolejnych akcji. Słowem, występ marzenie. Wisienką na torcie była pierwsza bramka Golańskiego w spotkaniu z Polonią. W tej akcji defensor wzorem obrońców światowego formatu zapędził się aż w pole karne gości i ze stoickim spokojem wpakował piłkę do bramki. Wielkie brawa!
Ivica Vrdoljak – bardzo przyzwoity występ. Vrdoljak po raz kolejny zagrał na środku obrony i poczynał sobie naprawdę pewnie. Nie popełnił w zasadzie żadnego błędu, czym zasłużył na wyróżnienie. Stracona przez Legię bramka nie obciąża jego konta.
Rafał Grodzicki – tego właśnie wymaga się od obrońcy. Niezwykle pewny i efektywny w defensywie, a przy tym skuteczny przy rzucie karnym. To właśnie jego bramka zadecydowała o końcowym triumfie chorzowian, którzy nie pozostawili wątpliwości, kto w rywalizacji z krakowską Wisłą był lepszy. Grodzicki w tym sezonie nie schodzi poniżej pewnego poziomu.
Tomasz Lisowski – kolejny piłkarz Korony w naszym zestawieniu. Nie mogło być inaczej, ponieważ Lisowski zanotował bardzo dobre spotkanie. Harował za dwóch, nie odpuszczał, kilkukrotnie podłączał się do akcji ofensywnych swojej drużyny. Deficyt lewych obrońców w naszej lidze każe uważniej spojrzeć na defensora kielczan, który prezentuje wysoką formę.
POMOCNICY:
Szymon Pawłowski – skrzydłowy Zagłębia przypomniał o sobie. Obrońcy ŁKS-u mieli z Pawłowskim nie lada problemy, który co rusz inicjował kolejne akcje. Niezwykle szybki, pewny swych umiejętności i żądny gry. Ukoronowaniem dobrego występu była bramka Szymona z rzutu karnego w końcówce spotkania, która ostatecznie przesądziła o jakże ważnych trzech punktach lubinian.










