Specyficzna i jedyna w swoim rodzaju. Taka z pewnością jest jedenastka 23. kolejki Bundesligi, w której znalazło się aż pięciu zawodników z Brazylii. Niewątpliwie byliśmy świadkami niespodzianek i nieoczekiwanych wyników. „Bawarczycy” stracili punkty w starciu w Norymberdze, Stuttgart zaś dzięki czterem trafieniom Cacau rozbił w Kolonii gospodarzy aż 1:5.
1.Jens Lehmann (VfB Stuttgart – 2. raz w jedenastce kolejki)
Obok Brazylijczyka Cacau stał się drugim bohaterem spotkania w Kolonii. Golkiper VfB bronił niekiedy w niebywałych sytuacjach, czym udowodnił, że mimo wieku można bronić na światowym poziomie. Lehmann zachwycał od pierwszych minut, co podbudowało kolegów z ofensywy do jeszcze skuteczniejszej gry. Efekt? Wynik 5:1, na który również zapracował Niemiec.
2. Per Mertesacker (Werder Brema – 3.)
W trakcie pełnego wymiaru czasowego można na boisku robić po prostu swoje, nie wyróżniając się niczym specjalnym. Mimo to, można stać się również bohaterem. Recepta na to jest prosta – wystarczy tylko w 94. minucie zdobyć gola dającego cenny remis. To właśnie uczynił środkowy obrońca Werderu Brema, który w doliczonym czasie głową skierował piłkę do siatki Rene Adlera. Za tak bohaterski czyn nie mogło zabraknąć dla niego nominacji do jedenastu najlepszych.
3. Breno (FC Nurnberg – 1.)
Czyżby kolejny Brazylijczyk, któremu trzeba było dać szansę na grę w Bundeslidze, by dostrzec jego talent? Na to wygląda. Breno po przeprowadzce z Bayernu Monachium (gdzie grał głównie w rezerwach) do Norymbergii szybko znalazł sobie miejsce na środku defensywy pierwszej drużyny. Szybko również wszyscy kibice go pokochali. To on koordynował grę obronną w starciu z „Bawarczykami”, udowadniając byłemu pracodawcy, że stracił naprawdę wartościowego piłkarza.
4. Neven Subotić (Borussia Dortmund – 4.)
Defensor Borussii Dortmund gra falami. Niekiedy zalicza fatalne występy popełniając masę błędów. Częściej jednak trafiają mu się mecze bardzo dobre i takim na pewno było starcie z Hannoverem 96. Serb strzelił nawet jedną z bramek, co udokumentowało jego znakomity mecz na Signal Iduna Park.
5. Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund – 2.)
Niebywałym szczęściem jest wyróżnienie Polaka w jedenastce kolejki. Kuba niejednokrotnie pokazywał trenerowi, że kiedy tylko dostaje szansę, spełnia wszystkie założenia taktyczne. Błaszczykowski, wykorzystuje każdą okazję, niestety często trapią go kontuzje. W meczu z popularnymi „96” udowodnił, że jest niezbędnym ogniwem dla drużyny BVB. Reprezentant Polski mógł zaliczyć kilka asyst, gdyby tylko jego partnerzy z boiska popisywaliby się lepszą skutecznością.
6. Cicero Santos (Hertha Berlin – 1.)
Sezon 2009/2010 jak do tej pory z pewnością nie jest udany dla Brazylijczyka. W Berlinie więcej spodziewano się od tego piłkarza. Wszyscy byli pewni, że weźmie on ciężar gry na siebie, tymczasem schowany był za podwójną gardą. Dopiero w wyjazdowej potyczce w Freiburgu Cicero pokazał pełnie swoich umiejętności. 25-latek zaliczył dwa trafienia, a drugi gol śmiało mógłby być nominowany do bramek sezonu. Taka gra Brazylijczyka w kolejnych meczach na pewno by podbudowała zespół.








