Tylko dwa bezbramkowe remisy, dwa zwycięstwa gości i aż cztery wygrane gospodarzy. Dwie niespodzianki, siódmy mecz z rzędu Legii bez straty bramki, trzeci z rzędu przegrany Wisły Kraków i czwarty bez bramki Lecha. My wyróżniliśmy, jak zwykle, jedenastu zawodników.
Bramkarz:
Łukasz Skorupski – Gdyby nie on i kilka jego doskonałych interwencji, to Górnik by w Krakowie nie wygrał. Co prawda Zabrzanie byli zespołem po prostu lepszym, ale wiślacy też swoje okazje do zdobycia bramki mieli. I właśnie wtedy na ich drodze stawał Skorupski.
Obrońcy:
Marek Szyndrowski – Dobra gra w defensywie do tego kilka ładnych ofensywnych wejść. No i podanie do Marka Zieńczuka przy bramce na 1:0. Po prostu palce lizać.

Ugochukwu Ukah – Spokój. A właściwie jego oaza. Środkowy obrońca Widzewa zadebiutował ostatnio w reprezentacji Nigerii i chyba za wszelką cenę chce udowodnić, że nie było to powołanie na wyrost. Kilka interwencji wręcz profesorskich.
Michał Żewłakow – Jak dla mnie kandydat do gry w kadrze. Mnóstwo pewnych interwencji w obronie, do tego widoczny wpływ na kolegów z zespołu. Legia nie straciła bramki już od siedmiu spotkań, to także zasługa tego doświadczonego obrońcy.
Tomasz Lisowski – Tak jak Ukah był podporą obrony Widzewa, tak Lisowski był jego odpowiednikiem w zespole Korony. Były piłkarz Widzewa szybko zaaklimatyzował się w zespole z Kielc i już w drugim sezonie przejął opaskę kapitana, to najlepiej świadczy o pozycji, jaką ten piłkarz ma w klubie.
Pomocnicy:
Marek Zieńczuk – Ten piłkarz przeżywa aktualnie drugą młodość. W dwóch ostatnich kolejkach Zieńczuk zanotował aż pięć asyst! To chyba wystarczający powód, by po raz drugi z rzędu nominować go do jedenastki kolejki.
Miroslav Radović – Legia gra ostatnio wyśmienicie, a Radović jest jedną z wyróżniających się postaci. Serb od momentu, w którym Maciej Skorża przesunął go na środek pomocy, odżył. A odkąd przy Łazienkowskiej pojawił się Ljuboja, to jego gra wygląda momentami perfekcyjnie. Nie inaczej było w minionej kolejce.
Rafał Wolski – Ten młody piłkarz Legii ma szansę osiągnąć w futbolu dużo. Może nawet bardzo dużo. Kilka ostatnich występów sprawiło, że zrobiło się o nim bardzo głośno. Ale nie może być inaczej, skoro ten młodzian strzela tak fantastyczne bramki, jak tak w meczu z Lechią. Gol marzenie.
Sylwester Patejuk – Może troszkę na wyrost, ale jednak zasłużenie. Piłkarz Podbeskidzia od kilku kolejek jest postacią wyróżniającą się w swojej drużynie, a ta z kolei urwała punkty całej „wielkiej trójce”. Dlatego też zdecydowaliśmy się wyróżnić Patejuka, za dobrą, równą grę.










