Piłkarze Ruchu Chorzów żałują przegranego spotkania z Legią Warszawa i odpadnięcia z Pucharu Polski. Teraz skupiają się jednak tylko na Wielkich Derbach Śląska.
Łukasz Janoszka uważa, że gdyby nie bramka pod koniec pierwszej części spotkania, to mecz mógłby się ułożyć zupełnie inaczej. – Legia postawiła nam trudne warunki, a ponadto miała trochę szczęścia. Straciliśmy gola w ostatniej akcji pierwszej połowy. Gdybyśmy zdołali utrzymać bezbramkowy remis, to losy spotkania mogłyby inaczej się ułożyć. Ostatecznie odpadliśmy i teraz musimy skupić się na lidze. Dzisiaj zespół z Warszawy częściej utrzymywał się przy piłce i był skuteczniejszy. Mam nadzieję, że w meczach o punkty będziemy potrafili pokonywać rywali.
Rafał Grodzicki żałuje meczu na własnym boisku. – Bardzo żałujemy pierwszego spotkania. Prowadziliśmy w nim grę, strzeliliśmy gola i prezentowaliśmy się lepiej od rywala. Później zaprezentowaliśmy się fatalnie. Dzisiaj przed przerwą gra była wyrównana, jednak w drugiej części legioniści nas zdominowali. Zagraliśmy w innym składzie niż w spotkaniu derbowym. Na pewno starcie z Górnikiem będzie wyglądało inaczej – zmierzymy się na własnym terenie przy wsparciu kibiców.
Żeljko Djokić czeka na pojedynek z Górnikiem. – W Warszawie rozegrałem ostatnie 15 minut, a w sobotę wystąpiłem w trudnym spotkaniu z Bełchatowem. Żałujemy, że nie udało się nam awansować, ale teraz przed nami kolejne wyzwanie, bo w piątek czeka nas starcie z Górnikiem Zabrze. Legia to silny zespół. Trochę żałuję, że nie wygraliśmy w Chorzowie. Dzisiaj chcieliśmy strzelić gola, ale ciężko było zaskoczyć dobrze zorganizowaną defensywę gospodarzy.