Jan Faberski w końcu wrócił na boisko. 20-letni skrzydłowy w poniedziałkowy wieczór, po ponad siedmiu miesiącach, otrzymał minuty w meczu Jong Ajax z Vitesse. Reprezentant Polski U-21 dzień później opowiedział w holenderskich mediach o trudnym okresie rehabilitacji oraz swoich planach na dalszą część sezonu.
Jan Faberski wrócił do gry po poważnej kontuzji kolana
Dla 20-latka poniedziałkowy wieczór był wyjątkowym momentem. Jong Ajax zremisował z Vitesse 1:1 w rozgrywkach Keuken Kampioen Divisie, a Faberski pojawił się na murawie w 83. minucie, zmieniając Diego Pugno. Był to jego pierwszy występ od 27 marca, kiedy podczas spotkania reprezentacji Polski U-21 z Armenią doznał poważnego urazu kolana.
Diagnozą było naderwanie więzadła pobocznego. Według wyliczeń holenderskich mediów skrzydłowy wrócił do rywalizacji po dokładnie 220 dniach przerwy.
Jan Faberski przed urazem zbierał doświadczenie na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Holandii. W poprzednim sezonie był wypożyczony do PEC Zwolle, dla którego rozegrał 19 spotkań, notując dwie asysty. Łącznie na boisku spędził 546 minut.
Jasno określony cel
Dzień po powrocie do gry Jan Faberski udzielił wywiadu portalowi Ajax Showtime. Nie ukrywał, jak wiele znaczy dla niego ponowne pojawienie się na murawie.
– Szczerze mówiąc, nie potrafię opisać słowami, co czuję. To jest coś, co kocham robić najbardziej. Możliwość ponownego grania jest dla mnie niesamowita – przyznał 20-latek.
Skrzydłowy podkreślił również, że trudny okres wykorzystał na pracę nad swoim przygotowaniem fizycznym. Spędzał sporo czasu na siłowni, a efekty całego procesu powrotu do pełni formy ocenia pozytywnie. Twierdzi nawet, że wrócił silniejszy, niż był przed tym urazem. W szczególnie wymagających chwilach mógł liczyć na wsparcie najbliższych, a także osób zaangażowanych w jego leczenie i powrót do zdrowia.
Faberski wyciągnął również wnioski z wcześniejszego wypożyczenia do PEC Zwolle. Nie ukrywa, że w przyszłości nie chciałby ponownie zmieniać klubu na zasadzie czasowego transferu. Obecnie oczywiście najlepszym miejscem do odbudowania dyspozycji jest dla niego Jong Ajax. Faberski chce stopniowo odzyskać pełną sprawność i latem będzie mógł decydować, co dalej.
– Chcę grać, być zdrowym, pomagać drużynie i dalej się rozwijać. Chcę wrócić do stuprocentowej dyspozycji i móc rozgrywać pełne 90 minut. Oczywiście mój cel pozostaje niezmienny. Nadal jest nim pierwszy zespół Ajaksu. Zrobię wszystko, żeby tam trafić – zapowiedział Faberski.
Powrót na boisko to dopiero pierwszy krok. Jeśli jednak Polak będzie stopniowo odzyskiwał rytm meczowy, może jeszcze odegrać istotną rolę w dalszej części sezonu.











