Już za kilka godzin Jagiellonia Białystok stanie przed kolejnym europejskim wyzwaniem. W 4. rundzie eliminacji Ligi Konferencji rywalem byłego mistrza Polski będzie drużyna, która zajęła 4. miejsce w albańskiej Abissnet Superiore. Mimo że zajęła 3. miejsce w tabeli ligowej. Dinamo City to klub niegdyś zasłużony w Albanii, z którym musiała liczyć się cała liga. Dziś niestety jest to zespół, który już nie odnosi takich sukcesów jak kiedyś, a awans do Ligi Konferencji podziałałby na nich jak defibrylator. Jeśli Jagiellonia Białystok pokona Dinamo City w dwumeczu, awansuje do upragnionych rozgrywek. A jeśli to ona wróci na tarczy, będzie musiała się skupić na rozgrywkach ligowych. Stawka tego meczu jest ogromna!
Pierwsze spotkanie tego dwumeczu zostanie rozegrane na Chorten Arenie w Białymstoku, a rewanż na Air Albania Stadium w Tiranie. Stawką dwumeczu jest awans do fazy ligowej Ligi Konferencji, co dla Jagiellonii oznaczałoby nie tylko prestiż, ale przede wszystkim zastrzyk finansowy. Dinamo City to przeciwnik mniej znany polskim kibicom. Szczególnie ciekawe mogą się wydawać perturbacje związane ze stadionem, czy nazwą klubu.
Jagiellonia Białystok – droga do 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji
Jagiellonia – podobnie jak Raków Częstochowa – rozpoczęła eliminacje dopiero od 2. rundy. Pierwszy dwumecz rozegrała z serbskim FK Novi Pazar, który pokonała łącznie 5:2 w dwóch spotkaniach. Następnie białostoczanie uporali się z duńskim Silkeborg IF, z którym w pewnym momencie zrobiło się gorąco. Szczególnie pod koniec drugiego spotkania. W lidze podopieczni Adriana Siemieńca notują dobre wyniki, pomimo letniej przebudowy. Zajmują 4. miejsce z czteropunktową stratą do lidera – Wisły Płock.
Dinamo City – ciężki bój z Hajdukiem Split
Dinamo także rozpoczęło eliminacje dopiero od 2. rundy. Po ciężkich bojach wyeliminowało w niej andorski Atletic Club d’Escaldes, a potem ponownie po ciężkich bojach przeszło chorwacki Hajduk Split. Mimo licznych sukcesów na koncie, Dinamo City dopiero od trzech lat gra w Kategoria Superiore. W poprzednich latach często spadało na drugi szczebel rozgrywkowy, jednak szybko robiło awans. Zespół prowadzony przez Ilira Daję zwykle wybiera grę czwórką z tyłu, a jego drużyna świetnie balansuje między obroną a atakiem, dostosowując swój styl gry do przeciwnika. Najlepszym strzelcem Dinamo w poprzednich rozgrywkach był Peter Itodo, który przez cały sezon strzelił 21 goli i poprowadził zespół do wygranej w Pucharze Albanii.











