W przedostatnim spotkaniu 22. kolejki Ekstraklasy Jagiellonia Białystok przed własną publicznością ograła Piast Gliwice 2:0. „Jagiellończycy” przez całe spotkanie byli drużyną dominującą i zasłużenie zgarnęli trzy punkty.
Od pierwszego gwizdka w przewadze byli gospodarze i to oni spokojnie prowadzili atak pozycyjny. Na pierwszą bramkę czekać musieliśmy nieco ponad kwadrans, a jej autorem był Tomasz Frankowski, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Laty i skierował futbolówkę do siatki za pomocą głowy. Po stracie bramki Piast próbował przesunąć ciężar gry na połowę białostoczan, jednak nieskutecznie i po pierwszej połowie było 1:0 dla „Czerwono-żółtych”.
Dziesięć minut po wyjściu z szatni na uderzenie z dystansu zdecydował się Bruno, jednak po strzale Brazylijczyka, z ponad 20 metrów, piłka odbiła się od zewnętrznej strony poprzeczki i wyleciała poza linię końcową. W 66. minucie meczu fantastyczną, indywidualną akcję przeprowadził Kamil Grosicki, który zszedł do linii bocznej, gdzie ograł Gamlę i Kaszowskiego. Chwilę później stał już sam na sam z bramkarzem Piasta. Kamil zasłużył na bramkę, jednak zdecydował się na zgranie piłki do nabiegającego Frankowskiego i choć podanie było nieco nie w tempo, to „Frankowi” udało się wpakować piłkę do bramki strzeżonej przez Kwapisza.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0. Bardzo ważne trzy punkty powędrowały na konto Jagiellonii Białystok.










