Reprezentant Anglii, Phil Jagielka, opuści wtorkowe spotkanie ze Szwedami. Defensor doznał złamania palca w zeszłym miesiącu i został już oddelegowany ze zgrupowania kadry na wniosek włodarzy Evertonu, którzy nie chcieli ryzykować kolejnego urazu swojego podopiecznego.
Jagielka powrócił już do Evertonu i na pewno ominie go wtorkowy mecz reprezentacji ze Szwedami. Angielska federacja potwierdziła, że zawodnik opuścił zgrupowanie ze względu na zawartą wcześniej umowę z jego klubem, a nie – jak podejrzewano – z powodu odniesionej przez niego kontuzji.
Anglik doznał złamania palca podczas wygranego meczu z Fulham w październiku i otrzymywał specjalne zastrzyki, żeby przedwcześnie wrócić do zdrowia. 29-latek wziął udział w sobotnim spotkaniu z Hiszpanami na Wembley, w którym to wystąpił na środku obrony obok Joleona Lescotta. Teraz jednak powrócił na Goodison Park, gdyż nie chciano, by Jagielka wziął udział w dwóch spotkaniach w tak krótkim odstępie czasu. Zabieg ten miał na celu uniknięcia nawrotu kontuzji oraz niepotrzebnego przemęczania zawodnika.
W tym wypadku zielone światło na grę prawdopodobnie otrzyma Gary Cahill. Fabio Capello potwierdził również, że okazję na zaprezentowanie swoich możliwości dostanie Daniel Sturridge, dla którego będzie to debiut w dorosłej reprezentacji Anglii.









