Piłkarze Siarki Tarnobrzeg jechali do Boguchwały z nadzieją, że kolejne trzy punkty zagwarantują zespołowi pewne prowadzenie w tabeli. Niestety kiepska postawa i brak zaangażowania sprawiły, że nie była w stanie przeciwstawić się rywalowi.
Siarka Tarnobrzeg to jedna z najlepszych drużyn w lidze pod względem liczby zdobytych punktów na własnym obiekcie. Niestety, jeśli chodzi o mecze wyjazdowe, tutaj tarnobrzeżanie mają spory problem.
Porażka z Izolatorem udowodniła, że mimo pierwszego miejsca w tabeli, jest nad czym pracować. Od pierwszego gwizdka gospodarze ruszyli do ataku, a wyraźnie bezbronna Siarka tylko przyglądała się, co robi rywal. Efektem tejże bierności była bramka zdobyta w 36. minucie. Wizja porażki tak motywująco podziałała na zawodników Siarki, że tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził Mazurkiewicz.
Po zmianie stron, kibice zgromadzeni na stadionie w Boguchwale wiedzieli, że to nie koniec emocji. Zaledwie 12 minut później wynik podwyższył Cypruś. Podobnie jak miało to miejsce przed przerwą, piłkarze Siarki robili wszystko, by znów doprowadzić do wyrównania. Niestety w 69. minucie na 3:1 podwyższył Płonka i wiadomo było, że szanse na korzystny wynik zmalały do zera.
Siarka Tarnobrzeg nie potrafiła przeciwstawić się rywalowi i zasłużenie przegrała 3:1. Przed liderem tabeli kolejny bardzo ważny mecz z Karpatami Krosno. Zwycięstwo pozwoli w spokoju i bez nerwów myśleć o przyszłości i awansie do wyższej klasy rozgrywkowej.
Siarka: Ćwiczak – Beszczyński, Stępień, Jakubiec, Jakubowski (77′ Kabata) – Duda, Hynowski, Kuranty – Kwieciński, Mazurkiewicz (83′ Stąporski) – Walat.










