Ponoć moment, w którym szczytową formę osiągają bramkarze nadchodzi po 28. roku życia. Niewątpliwie tę regułę potwierdzają dwaj niemieccy wyjadacze – Oliver Kahn i Jens Lehmann. Jednak w kraju naszych zachodnich sąsiadów co raz częściej słychać o robiących furorę młodych golkiperach, którzy stoją między słupkami bardzo solidnych klubów Europy.
Obecnie grający w Hamburgu Frank Rost do niedawna występował w Schalke Gelsenkirchen. Zimą wybrał korzystniejszą ofertę i trafił na AOL Arena, lecz pod koniec jesiennych rozgrywek jego pozycja w zespole zaczęła topnieć. Wszystko to za sprawą niezwykle dynamicznie rozwijającego się Manuela Neuera, który ma zadatki na wielkiego piłkarza. Działacze zespołu z Veltins Arena, gdy tylko zobaczyli wyczyny 21-latka w Bundeslidze wiedzieli już, że godnego następcy Franka Rosta daleko szukać nie trzeba. Mierzący 190 cm golkiper wystąpił już w tym sezonie w 19 spotkaniach i mimo młodego wieku, wykazuje się ogromnym spokojem. Obecnie Neuer jest najmłodszym bramkarzem, który ma pewne miejsce w pierwszoligowym zespole, a wypadałoby dodać, że Schalke to nie byle kto – to przecież lider Bundesligi! Dodać należy także, iż w urodzony Gelsenkirchen golkiper regularnie jest powoływany do kadry narodowej od kilku lat. Grał w reprezentacji Niemiec do lat 18, 19, 20, a także ma na swoim koncie jeden występ w zespole do lat 21. – Na razie chciałbym grać jak najdłużej w Schalke, a powołania do pierwszej reprezentacji, to jest niewątpliwie moje wielkie marzenie. Staram się jednak na razie nim głowy nie zaprzątać. Może jak pogram ze dwa, trzy lata w Bundeslidze, będę znacznie bliższy realizacji tego planu, na razie nie mam szans – mówi Manuel.
Znów młody zastąpił starego

Kolejnym młodym, który wygryzł starego ze składu jest Rene Adler. 22-letni zawodnik wystąpił w ostatnich trzech ligowych spotkaniach i dwóch Pucharu UEFA, a Jans-Jorg Butt jedynie mógł się z boku przyglądać jego poczynaniom. Miał jednak na co patrzeć, bowiem golkiper Bayeru Leverkusen już w swoim debiucie w Bundeslidze (25.02.2007) właściwie wywalczył komplet punktów swojej drużynie. Schalke, grające na własnym boisku, atakowało od pierwszej do ostatniej minuty. Niesamowity opór stawiał jednak Adler i nie skapitulował ani razu, a po jednej z kontr Kiessling strzelił jedynego gola. Po spotkaniu jego parady zostały nazwane przez trenera Skibbe „interwencjami klasy światowej”. Od tamtego momentu numerem jeden w ekipie „Aptekarzy” jest Adler, który w 2000 roku trafił do Bayeru z VfB Leipzig.
Podobnie jak Manuel Neuer, Rene nie może poszczycić się wieloma występami w reprezentacji Niemiec do lat 21, bowiem ma ich na swoim koncie zaledwie dwa. Z kolei regularnie powoływany jest Michael Rensing z Bayernu Monachium, który już od kilkunastu miesięcy czeka aż Oliver Kahn zakończy karierę i ten będzie mógł wskoczyć między słupki Bawarczyków. Jak na razie na koniec kariery Kahna się nie zanosi i talent 23-latka marnuje się na ławce rezerwowych.











