Według dyrektora Marco Fassone napastnik Chelsea Londyn, Fernando Torres, ma znajdować się na celowniku Interu Mediolan. Hiszpański reprezentant był mocno łączony z odejściem ze Stamford Bridge tego lata pomimo dwóch lat, które pozostały do wypełnienia kontraktu z „The Blues”.
Inter szuka wzmocnień, a 30-latek z angielskiego zespołu podobno znajduje się w sferze zainteresowań „Nerazzurrich”.
W rozmowie z oficjalną stroną klubową Marco Fassone powiedział, że nie jest to rzeczą niemożliwą, i wymijająco odpowiedział na faktyczne pytanie o tego zawodnika: – Czy podpiszemy kontrakt z Torresem? Wszyscy wiecie, że pewne nazwiska obiegały media, a także pojawiały się w klubie, a prezydent Thohir nie ukrywał faktu, że faktycznie są one potencjalnymi celami transferowymi. Kto będzie właściwym wyborem, jeszcze się okaże.
Transfery zespołu z Włoch będą zależne od tego, czy klub zakwalifikuje się do europejskich rozgrywek na przyszły sezon. Inter, który w tym roku odczuł rozbrat z europejskim futbolem, aktualnie znajduje się w na piątym miejscu w Serie A, ostatnim premiowanym awansem do kwalifikacji Ligi Europy. Do końca ligi pozostało pięć meczów.
– Oczywiste jest, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy prezes zażądał od nas walki o powrót do Europy. Problematyczne byłoby, jeśli ten cel nie zostałby osiągnięty po raz drugi z rzędu nie tylko jako obraz tego, jak pracujemy, ale także z czysto finansowego punktu widzenia.










