Jak „przystało” na „świętą wojnę” kibole Borussii Dortmund i Bayernu Monachium „popisali się” przed całym światem, doprowadzając do burd. Pod stadionem walczyło kilkaset osób.
Znakomitą atmosferę towarzyszącą finałowemu spotkaniu Champions League na Wembley zepsuli kibice Borussii Dortmund i Bayernu Monachium. Pod londyńskim stadionem doszło do rozrób. Nieoficjalnie mówi się, że brało w nich udział około 200 pseudokibiców obu drużyn.
W ruch poszły m.in. cegły, kawałki krawężników, płyty i metalowe pałki. Chuligani bili się przez mniej więcej 20 minut. Po tym czasie do akcji wkroczyła miejscowa policja, której udało się rozproszyć zbiegowisko.
Na razie nie mówi się o innych ekscesach związanych z tym spotkaniem. I oby zostało tak do końca piłkarskiego święta.