Ivica Iliew w spotkaniu sparingowym z Florą Tallin zdobył dwie bramki. Mimo to serbski pomocnik nie jest zadowolony ze swojej postawy w tym meczu.
W sparingu z Florą Tallin Wisła była stroną przeważającą, ale mimo to spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Obie bramki dla drużyny mistrzów Polski zdobył jej nowy zawodnik, Ivica Iliew. Serbski pomocnik twierdzi jednak, że to nie był jego najlepszy występ. Jego zdaniem, mając tyle sytuacji, powinien był więcej razy umieścić piłkę w bramce rywali. – Oczywiście, można powiedzieć, że strzeliłem dwa gole, ale szczerze mówiąc jestem bardzo rozczarowany, miałem bowiem sporo szans do zdobycia kolejnych bramek. Powinienem strzelić minimum trzy, cztery gole – powiedział Iliew.
Zawodnik twierdzi, że praca, jaką wykonuje zespół, idzie w dobrym kierunku i na mecz ze Skonto Wisła będzie w pełni gotowa. – Czuję się dobrze, moja forma powinna rosnąć. W okresie przygotowawczym poznaję nowych kolegów. Uczymy się, jak razem grać, jak rozumieć się bez słów na boisku. Temu służy okres przygotowawczy, dlatego jestem zadowolony, bo widzę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Uważam, że w meczu ze Skonto Ryga wykorzystamy okoliczności, które sobie stworzymy – przyznał Serb.










