II Mistrzostwa Polski w Footvolley – Charzykowy 2012 za nami. Wysoki poziom zawodów, komplet widzów na trybunach, piękna pogoda (z kilkunastominutowym wyjątkiem), wielu sponsorów zapewniających liczne atrakcje dla wszystkich, którzy pojawili się w weekend na charzykowskiej plaży – świadczą o tym, że impreza zakończyła się wielkim sukcesem organizacyjnym i sportowym.

Podobnie jak w ubiegłym roku, tytuł mistrza Polski wywalczyła para Sebastian Letniowski – Tomasz Broner, grająca pod nazwą Mściwoj Kartuzy.
Po pasjonującym meczu finałowym Mściwoj pokonał drużynę Blokers 1 Łódź.
Mecz finałowy oglądał nadkomplet widzów. Główni aktorzy decydującego starcia: Sebastian Letniowski, Tomasz Broner, Marcin Skrydalewicz i Michał Kłosiński stworzyli niesamowite widowisko, a ostatnią piłkę meczu publiczność oglądała na stojąco.
Wcześniej oba zespoły stworzyły wspaniały spektakl, trwający ponad 40 minut. W pierwszym secie zdecydowaną przewagę mieli zawodnicy Mściwoja Kartuzy i pewnie wygrali 15:8. W drugim role się odwróciły i górą byli łodzianie. W decydującej partii Blokersi prowadzili już 11:8 i przez moment wydawało się, że nie dadzą sobie wydrzeć zwycięstwa. Doświadczona para Letniowski – Broner wzięła jednak czas, opanowała nerwy i po niesamowitej końcówce wygrała 15:12.
– Konkurencja w tym roku była dużo silniejsza niż w ubiegłym, a co za tym idzie – poziom zawodów dużo wyższy i bardziej wyrównany. Tych, którzy nie grali jeszcze w footvolley zapewniam, że to bardzo wyczerpujący sport i były momenty, że brakowało nam sił. Tak było też w drugim secie meczu finałowego. Przezwyciężyliśmy jednak chwile słabości i wygraliśmy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi – powiedział po zakończeniu turnieju Sebastian Letniowski. Popularny Seba oprócz wywalczenia złotego medalu był także dumny ze swojego syna Juliusza (14 lat), który wspólnie z Janem Paradowskim (15 lat) tworzył najmłodszą parę turnieju. Drużyna GdaLo Junior Team była o krok od awansu do ćwierćfinału, w którym to mogła się zmierzyć z późniejszymi zwycięzcami.
– Przegraliśmy w finale, bo przeciwnik tego dnia był lepszy. Nie ma dla nas żadnego usprawiedliwienia. Na szczęście w tym roku będziemy jeszcze mieli okazję do rewanżu i na pewno postaramy się pokonać Sebę i Bronka – powiedział Michał Kłosiński z drużyny Blokers 1 Łódź.
– Jestem bardzo zadowolony z faktu, że ten nowy sport pojawił się na plaży w Charzykowach. Nie spodziewałem się, że mecz finałowy dostarczy wszystkim tylu emocji i że będzie oglądany na żywo przez tylu widzów. Jestem pewien, że footvolley zagości jeszcze na naszej plaży – podsumował imprezę Krzysztof Syngierski z Gminnego Ośrodka Kultury w Chojnicach, będący promotorem lokalnym SP.











