Kończy się już luty i zbliża się pierwsze tegoroczne zgrupowanie reprezentacji Polski. Spieszymy więc z naszym drugim raportem kadrowicza. W drugim miesiącu 2020 roku Jerzy Brzęczek mógł się cieszyć z regularnej gry dotychczasowych piłkarzy znajdujących się na jego wcześniejszych listach powołanych. Jedynym większym zmartwieniem może być obsada ataku. Wobec kontuzji Roberta Lewandowskiego oraz słabszej formy Krzysztofa Piątka nasz selekcjoner musi zastanowić się nad daniem szansy nowym zawodnikom.W porównaniu z wcześniejszym naszym raportem dokonaliśmy zmian w kategoriach, do których przydzieliliśmy poszczególnych zawodników. Piłkarzy podzieliliśmy na:
- pewnych powołania,
- do sprawdzenia,
- do dalszej obserwacji,
- skreślonych.
Taki przydział najlepiej będzie mógł określić, którzy piłkarze aktualnie powinni nadawać się do powołania, a którym zaczyna uciekać bilet z napisem Euro 2020. W naszym lutowym zestawieniu część piłkarzy lekko spuściła z tonu. Paru przez nas chwalonych wyglądało w ostatnim czasie gorzej. Najważniejszą informacją jest to, że ci kluczowi dla naszej drużyny trzymają cały czas odpowiedni poziom. Ale dość już tego wstępu – niech przemówią liczby!
Pewni powołania
Jerzy Brzęczek na marcowe zgrupowanie jeszcze nie będzie zawężać kadry. Dlatego widzimy tam miejsce dla czterech bramkarzy. Radosław Majecki jest w dobrej formie, ale wobec kontuzji Kamila Grabary może został wysłany do reprezentacji U-21. Z drugiej strony szkoda byłoby go odsyłać niżej przed tak ważnym zgrupowaniem w kontekście wyjazdu na mistrzostwa Europy. Krystian Bielik swoją kontuzją otworzył drzwi do drużyny dla Karola Linettego, który wyraźnie odżył w 2020 roku. Oby też z pożytkiem dla „Biało-czerwonych”.
Bramkarze

Obrońcy

Pomocnicy

Napastnicy

Do sprawdzenia
Gdyby Radosław Majecki został odesłany do reprezentacji U-21, to mogłoby się zrobić miejsce wśród bramkarzy. Uważamy, że Bartłomiej Drągowski czy Rafał Gikiewicz w obecnej formie mogliby powalczyć z Łukaszem Skorupskim. W obronie można byłoby sprawdzić Michała Karbownika, zwłaszcza że od lat mamy problemy z lewą stroną defensywy. Wśród stoperów mamy pewniaków w postaci Kamila Glika i Jana Bednarka, ale warto patrzeć trochę szerzej na tę pozycję. Dlatego zaproponowaliśmy Jakuba Czerwińskiego, który wraca do dobrej dyspozycji po kontuzji. Selekcjoner długo szukał optymalnego zawodnika do środka pola, a po kontuzji Krystiana Bielika może jeszcze znajdzie miejsce dla niesprawdzanego wcześniej piłkarza. Na pewno trzeba będzie powołać kogoś nowego do ataku. Tutaj rosną szansę i niewykluczone, że któregoś z nowych piłkarzy MLS.
























