Według hiszpańskich mediów Zlatan Ibrahimović nadal chciałby pracować z byłym trenerem PSG, Carlo Ancelottim. Również sam Włoch, który od przyszłego sezonu będzie szkoleniowcem Realu Madryt, chętnie widziałby Szweda w swoim nowym klubie.
Sensacyjne spekulacje są wynikiem połączenia kilku faktów w całość. Po rekordowym transferze Edisona Cavaniego do PSG trener Napoli Aurelio De Laurentiis rozpętał medialną burzą swoją wypowiedzią o Zlatanie: – On jest dogadany z innym klubem i nie zagra z Cavanim.
Po przyjściu do paryskiego klubu napastnika z Urugwaju jego władze nie są już tak zdeterminowane, aby zatrzymać Ibrahimovicia za wszelką cenę. Ponadto przyszły trener „Królewskich” może mieć spory wpływ na decyzję 31-latka, który darzy go wielką sympatią. Ancelotti pytał już ponoć szefostwo Realu o ewentualny transfer.
Szwed liczy się także z tym, że w Madrycie będzie musiał pogodzić się ze sporą obniżką płac, z obecnych 14 milionów euro do mniej więcej 8-9 milionów, jednak na biednego nie trafiło. Tym bardziej że w Realu potencjalnie będzie miał większe szanse na upragniony triumf w Lidze Mistrzów. Ibrahimović do Paris Saint-Germain trafił rok temu z AC Milan za 23 miliony euro.










