Powody do radości mogą mieć kibice TSG Hoffenheim. Poprawił się stan zdrowia ich najlepszego strzelca, Vedada Ibisevicia. Bośniak czuje się na tyle dobrze, że jest w stanie wrócić do treningów.
24-latek doznał poważnej kontuzji kolana w styczniu podczas towarzyskiej konfrontacji z Hamburgerem Sport Verein. Od tego czasu Ibisević nie miał żadnej styczności ze sportem wyczynowym, przechodząc rehabilitację.
Bośniacki napastnik w rundzie jesiennej był zdecydowanym liderem swojego zespołu, TSG 1899 Hoffenheim. W 17 meczach aż 18 razy udało mu się pokonać bramkarza rywali. Po tym jak przymusowo musiał na jakiś czas zapomnieć o futbolu, siła ofensywna „Wieśniaków” zdecydowanie osłabła. Z lidera Bundesligi stali się chłopcem do bicia i dostarczycielem punktów, co zaowocowało spadkiem z pozycji lidera.
– Miałem małe problemy po pierwszym treningu po przerwie. Ale uważam, że wszystko potem szło normalnie. Jestem bardzo zadowolony, że wreszcie udało mi się wrócić na boisko – powiedział Ibisević.









