Były napastnik Arsenalu uważa, że Wayne Rooney jest na równi z Lionelem Messim i Cristiano Ronaldo. Przewiduje, że zbliżający się mecz ze Stoke będzie dla Manchesteru trudną przeprawą, którą ostatecznie rozstrzygnie na swoją korzyść.
Według Wrighta 26-letni napastnik może jeszcze osiągnąć swój pełny potencjał, ale musi wykazać się w międzynarodowym turnieju, aby udowodnić swoją wartość.
– Co to jest 26 lat? Myślę, że ma jeszcze dużo czasu, aby dostać się do wielkiego turnieju i pokazać ludziom, że ma to, czego potrzeba, aby być jednym z wielkich – powiedział Wright. – Myślę, że na to zasługuje. Za często był poddawany przesadnej presji, media patrzyły mu na ręce. Od najmłodszych lat zawsze musiał coś udowadniać opinii publicznej.
– Xavi, Iniesta czy Pirlo – odnieśli wielkie sukcesy, także w Lidze Mistrzów. Messi, Ronaldo, kiedy będą odchodzić, zostaną uznani za legendy, i myślę, że z Rooneyem będzie tak samo. Ale trzeba pamiętać, że prawdziwi wielcy piłkarze muszą wygrywać wielkie trofea, takie jak mistrzostwa Europy czy świata.
– Myślę, że zdolności trójki: Ronaldo, Messi i Rooney, powinny być wyznacznikiem dla tych, którzy chcieliby być naprawdę świetni.
Manchester United Rooneya ma przed sobą trudny mecz ze Stoke. – To powinno być dobre spotkanie, Stoke wykazuje dobrą formę. Widać, że jest to druga najlepsza defensywna w Premier League, ale United ma niesamowitą jakość w ataku – skomentował były gwiazdor Arsenalu i dodał: – To może być jeden z tych meczów, w których Manchester bije głową w mur przez całe spotkanie, by w końcówce strzelić tego upragnionego gola.










