Obrońca Borussii Dortmund, Mats Hummels, przyznał, że jego drużyna miała dużego pecha w konfrontacji z VfB Stuttgart i dlatego mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Po nim strata piłkarzy Jürgena Kloppa do prowadzącego Bayernu Monachium wynosi już 11 punktów.
Najdogodniejsze sytuacje do zdobycia bramki zmarnowali Robert Lewandowski i właśnie Mats Hummels, który tłumaczył się potem po spotkaniu.
– Mieliśmy pecha. Wiedzieliśmy, jak ważny to był mecz w kontekście zbliżenia się do górnej części tabeli.
– Stworzyliśmy sobie sporo okazji, ale nic nie chciało wpaść, co było dla nas problemem. Miałem też pecha, kiedy uderzyłem w poprzeczkę. Jeśli chcemy zdobywać trzy punkty, musimy strzelić bramkę.
Ostatnie cztery pojedynki BVB i Stuttgartu kończyły się remisami. Hummels już teraz oczekuje rewanżu.
– Musimy wygrać w Stuttgarcie, jeśli chcemy walczyć o tytuł.
Borussia będzie miała okazję do rehabilitacji już jutro w Lidze Mistrzów w meczu w Madrycie z Realem.








