Brazylijski napastnik FC Porto stwierdził, że co prawda czuje się w Portugalii bardzo dobrze, ale nie wyklucza, że przyjdzie moment, gdy zaakceptuje ofertę innej drużyny.

O możliwych przenosinach snajpera do Chelsea mówi się od jakiegoś czasu. Niedawno Hulk spotkał się z trenerem londyńczyków, Andre Villasem-Boasem. Po tym zdarzeniu agent gracza stwierdził, że jego klient bardzo chętnie przeniósłby się na Wyspy. Sam zawodnik nie jest jednak tak odważny w swoich deklaracjach.
– Człowiek nigdy nie może być pewny, co stanie się jutro – powiedział Hulk portugalskiej gazecie „Record”. – Mój kontrakt z Porto obowiązuje jeszcze przez cztery i pół roku, ale, tak jak zawsze mówiłem, jeśli pojawi się oferta dobra i dla mnie, i dla klubu, to pewnie nie będzie żadnego problemu i dojdziemy do porozumienia.
– Jestem szczęśliwy w Portugalii. Moja rodzina czuje się tu dobrze. Lubię miasto i bardzo lubię ten klub – oświadczył.











