Prezes Porto oświadczył, że jego klub wciąż nie otrzymał żadnych ofert za swoją gwiazdę, Hulka. Pinto da Costa zdaje sobie sprawę, że Brazylijczyk prawdopodobnie opuści Portugalię, ale na razie nic nie jest przesądzone.
Przyszłość atakującego z Estadio do Dragao stała się w ostatnich tygodniach swoistą debatą w piłkarskim świecie. Zainteresowanych jest wielu, ale konkretnych kroków nie czyni na razie nikt.
Wydaje się, że najbardziej chętna, by sfinalizować transfer, jest londyńska Chelsea. Główny zainteresowany również nie miałby nic przeciwko dołączeniu do angielskiego giganta, ale prezes Porto jasno stwierdził, że ostatnio do jego klubu nie przyszły żadne oferty: – Według mediów Hulk już dawno jest poza Portugalią, ale jedyne, co ja mogę w tym momencie zagwarantować, to, że żadnych ofert nie otrzymaliśmy – skomentował Pinto da Costa.
Brazylijczyk Hulk, który do Porto przybył w 2008 roku, ma kontrakt z portugalską ekipą do roku 2016, a w nim klauzulę w wysokości… 100 milionów euro.










