Szkoleniowiec Queens Park Rangers, Mark Hughes, nie ukrywa swej satysfakcji po ostatnim ligowym pojedynku jego drużyny z Liverpoolem.

„The Hoops” sensacyjnie pokonali wyżej notowanych rywali 3:2. Londyńczycy do 77. minuty przegrywali 0:2, ostatni kwadrans w ich wykonaniu był jednak zabójczy. Menedżer QPR promieniał z radości.
– To zdecydowanie jedna z najważniejszych nocy w mojej karierze menedżerskiej. Myślę, że wszyscy zdają sobie sprawę ze znaczenia rezultatu spotkania. Możemy spojrzeć w przeszłość i zobaczyć, jak wiele ten moment zmienił w życiu każdego z nas – powiedział Walijczyk.
Po 29 kolejkach Barclays Premier League drużyna Queens Park Rangers zajmuje w tabeli siedemnastą lokatę, która znajduje się tuż nad strefą spadkową.











