Szkoleniowiec Manchesteru City, Mark Hughes, twierdzi, że ostatnie komentarze, które jednoznacznie mówią o tym, iż Robinho nie zamierza opuszczać Anglii, nie zadziwiły go.

Hughes przyznał, że zawsze wiadomo było o tym, iż Robinho nie odejdzie. Zawodnik był raczej zadowolony i pomimo strumienia pogłosek o jego niestabilności i chęci opuszczenia klubu na rzecz Barcelony, on był pewny, że Brazylijczyk pozostanie w jego szeregach.
– Wiedziałem, że zostanie. Ten chłopak zawsze jest szczęśliwy, a za każdym razem, gdy go widzę, spogląda na mnie z uśmiechem na twarzy – przyznał Hughes na piątkowej konferencji prasowej.
– Gra obok dobrych zawodników i jest zadowolony z życia w Manchesterze – dodał.
W niedzielnym meczu Manchester City przed własną publicznością ograł „The Blues”, a Robinho rozgrywając niespełna 90 minut przyczynił się do sukcesu całego zespołu.











