Fulham Londyn zremisowało 1:1 z Blackburn Rovers w meczu rozgrywanym w ramach 5. kolejki ligi angielskiej. Jak podkreślał po meczu szkoleniowiec „The Cottagers”, Mark Hughes, wynik ten jest jak najbardziej sprawiedliwy.

Podsumowując spotkanie, Walijczyk podkreślił, że pierwsza połowa nie należała do najlepszych w wykonaniu jego drużyny. Według trenera jego podopieczni nie grali tego, co założyli sobie przed meczem. – W pierwszej części gry oddaliśmy pole gry rywalom. Nie graliśmy tego, co chcieliśmy. Przyznam, że obie drużyny w pierwszej połowie mogły nieco zanudzić kibiców – powiedział Hughes. Menadżer Fulham odniósł się również do sytuacji, w której jego zespół stracił gola. – Oczywiście jestem niezadowolony z decyzji arbitra, który uznał bramkę. Faul na Schwarzerze był bezdyskusyjny. Wcześniej dwa razy byliśmy świadkami podobnej sytuacji. Decyzja sędziego była dla mnie wielce rozczarowująca – przyznał.
Druga część gry wyglądała znacznie lepiej. „The Cottagers” trafili gola wyrównującego, a ich gra była o wiele lepsza. – Byłem zadowolony z pracy, jaką zawodnicy wykonali w drugiej części gry. Narzuciliśmy dość szybkie tempo, które przyniosło nam bramkę. Gdybyśmy mieli odrobinę więcej szczęścia, to moglibyśmy wygrać to spotkanie. Niemniej jednak wynik był sprawiedliwy. To dla nas kolejny ligowy remis. W tym sezonie jesteśmy jednak niepokonani i z tego jesteśmy zadowoleni – podsumował szkoleniowiec.











