Szkoleniowiec Queens Park Rangers, Mark Hughes, jest zadowolony z remisu jego zespołu z Evertonem. Londyńczycy szybko po straconej bramce odpowiedzieli trafieniem i ostatecznie dopisali do swojego konta jeden punkt.
W 31. minucie wynik spotkania otworzył Royston Drenthe. Pięć minut później na tablicy znów widniał remis, po tym jak piłkę w siatce gości umieścił Bobby Zamora.

– W tym spotkaniu pokazaliśmy nasz charakter. Wyrównaliśmy stan meczu, a później Everton nie zagrażał już poważnie naszej bramce. Momentami byliśmy zdecydowanie lepsi na boisku. Byłem zachwycony tym, co pokazali moi piłkarze.
– Szybkie wyrównanie było dla nas bardzo ważne. Wiele wyniesiemy z tego spotkania. Zagraliśmy z pomysłem. Z meczu na mecz prezentujemy się coraz lepiej.
– Nie winię Adela Taarabta za straconego gola. To dla niego duży wstyd, rywal wykorzystał jego błąd. Jestem jednak zadowolony z jego odpowiedzi, stworzył nam szansę z rzutu rożnego i dzięki temu zdołaliśmy wyrównać.
– Mieliśmy znakomitą okazję do zdobycia drugiej bramki. Nie wiem, jak mogliśmy tego nie wykorzystać. Akos Buzsaky nie zdołał strzelić gola, ale tak jak mówię, jestem zadowolony z naszej gry.











