W meczu 23. kolejki Bundesligi Hamburger SV podejmował u siebie Werder Brema w tak zwanych Derbach Północy. Podopieczni Armina Veha rozgromili rywali aż 4:0. Bramki zdobywali kolejno Mladen Petrić, Jose Paolo Guerrero (dwie) i Änis Ben-Hatira. Piątą żółtą kartkę zobaczył kapitan Werderu Torsten Frings.
Po rozegranych niedawno derbach Hamburga, które piłkarze HSV niespodziewanie przegrali, trener Armin Veh postanowił dokonać kilku zmian w pierwszym składzie. Zabrakło między innymi Ruuda van Nistelrooya, po pauzie za czerwoną kartkę wrócił za to Gojko Kacar. Trener Werderu Brema musiał natomiast pogodzić się z brakiem Claudio Pizarro i jego jedynym napastnikiem został Marko Arnautović.
Mecz rozpoczął się od przewagi gości z Bremy, którym gospodarze pozwolili przejąć inicjatywę. Pierwsza dobra sytuacja należała jednak do zawodników HSV, kiedy po niezłej akcji piłkę w polu karnym Werderu miał Heiko Westermann. Zamiast strzelać, postanowił podać do Petricia, piłkę zdążył jednak wybić Per Mertesacker. Gra stała się wolna, sędzia często musiał ją przerywać z powodu fauli. Brakowało groźnych akcji, mnożyły się natomiast faule taktyczne. Swoją piątą żółtą kartkę zobaczył kapitan Werderu, Torsten Frings. Piłkarz nie będzie mógł zagrać w meczu z Bayerem Leverkusen. W 42. minucie, z pomocą obrońców Werderu, padła bramka dla HSV. Pogubił się Mertesacker, a Mikael Silvestre stracił piłkę na rzecz Westermanna. Ten dograł do Pitroipy, który z kolei podał do Petricia. Chorwat strzelił z woleja i pokonał Sebastiana Mielitza.
W drugiej połowie nie widać było w piłkarzach Bremy już więcej woli walki czy chęci do ataku. Inaczej niż w szeregach Hamburgera, którego zawodnicy grali kombinacyjnie i mieli coraz więcej szans. W 62. minucie niecelnie strzelał Guerrero, ale kilkadziesiąt sekund później Peruwiańczyk naprawił swój błąd. Mertesacker stracił piłkę tuż przed własnym polem karnym, Petrić zagrał ją do Guerrero, który strzelił do pustej bramki. HSV atakowało nadal, w 79. minucie Aogo zagrał znowu do Guerrero, a ten trafił z szesnastu metrów. W końcówce spotkania defensywa Werderu była już kompletnie zagubiona, co pozwoliło podopiecznym Armina Veha na zdobycie czwartej bramki. Änis Ben-Hatira, który chwilę wcześniej wszedł na boisko, zdobył po świetnym podaniu od Ze Roberto swojego pierwszego gola w Bundeslidze i ustalił wynik meczu na 4:0 dla HSV.








