Hamburger SV wierzy w ciąg zwycięstw, który pozwoli zagrać w eliminacjach do Ligi Mistrzów. – Jesteśmy wystarczająco silni, by rozpocząć w nadchodzących meczach dobrą serie – powiedział na internetowej stronie klubu trener drużyny, Bruno Labbadia. Do trzeciego w tabeli Schalke 04 Gelsenkirchen Hamburger traci obecnie osiem punktów.
– Dlaczego mamy odpuszczać coś, co absolutnie leży w naszych możliwościach? – retorycznie pyta Labbadia. Obecna runda nie toczy się po myśli drużyny z Hamburga, ekipa odniosła tylko dwa zwycięstwa w siedmiu meczach. Trener tonuje jednak nastroje: – Jesteśmy na czwartym miejscu w tabeli, nie musimy doszukiwać się samych negatywów.
W następnym spotkaniu Hamburger zagra u siebie z ostatnią w tabeli Herthą Berlin. Wszyscy w klubie liczą na wygraną, sam szkoleniowiec ostrzega jednak przed lekceważeniem rywala: – Hertha w ostatnich meczach wyjazdowych grała z wielkim zaangażowaniem i była niebezpieczna. Ponadto dobrze wzmocniła się w przerwie zimowej.
Bruno Labbadia liczy na to, że w nadchodzącym meczu będzie mógł skorzystać z trzech zawodników, którzy nie mogli ostatnio trenować z powodu chorób lub kontuzji. Chodzi o super snajpera Ruuda van Nistelrooya, Marcela Jansena i Franka Rosta.








