Wsparcie pieniężne w zimowym oknie transferowym ma otrzymać trener Aston Villi, Gerard Houllier. Deklaracja pomocy padła z ust szefa wykonawczego klubu, Paula Faulknera.
– Mamy zamiar zapewnić, by Gerard [Houllier – przyp. red.] otrzymał wszystkie niezbędne środki, jakie będą mu potrzebne do polepszenia drużyny – przyznał w lokalnej gazecie w Birmingham Paul Faulkner. Do takiej postawy władze klubu z Villa Park skłoniła słaba postawa zespołu w rozgrywkach ligowych. Podopieczni Houlliera zdołali wygrać zaledwie pięć spotkań w 18 kolejkach i na tę chwilę muszą bronić się przed strefą spadkową, co zapewne nie było brane pod uwagę w przedsezonowych planach.
Oczywiście, Faulkner liczy się z tym, iż styczniowy rynek transferowy nie jest najlepszą okazją, by poważnie wzmocnić zespół: – Brzmi to trochę jak frazes, lecz styczeń nigdy nie był dobrym czasem na zakupy. Jeśli jednak nadarzy się okazja w styczniu, która nas wzmocni, to będziemy jej szukać. Aston Villa przegrała wczoraj na własnym boisku 1:2 z Tottenhamem i obecnie okupuje 15. pozycję w tabeli, a kalendarz ligowy nie będzie dla niej łaskawy w najbliższych dniach. Już jutro czeka ich wyjazd do Manchesteru na spotkanie z „The Citizens”, a 2 stycznia odwiedzą Stamford Bridge, gdzie podejmie ich mistrz kraju, Chelsea Londyn.










