Gerard Houllier, mendżer Aston Villi, powiedział, iż jest usatysfakcjonowany obecnym stanem rzeczy, dotyczącym nowego kontraktu Ashleya Younga. Angielski skrzydłowy postanowił odłożyć na przyszłoroczne lato rozmowy związane z podpisaniem nowej umowy.
– Powiedziałem ludziom w Aston Villi, że nie będę podpisywał teraz nowego kontraktu z klubem – wyznał niedawno serwisowi SunSports Ashley Young. – Wiem, że chcą, by załatwione było to teraz, ale mój kontrakt ważny jest jeszcze rok od ukończenia bieżącego sezonu i będzie jeszcze mnóstwo czasu latem, by o tym porozmawiać – dodał zawodnik „The Villans”. Skrzydłowy reprezentacji Anglii jest obecnie najjaśniejszą gwiazdą drużyny z Villa Park, sprowadzoną jeszcze przez Martina O’Neilla, i wydaje się, iż taka wypowiedź mogła mocno zaniepokoić zarówno działaczy, jak i kibiców z Birmingham. Fani bardzo niechętnie przyjęliby stratę kolejnego kluczowego zawodnika, po tym jak latem odszedł do Manchesteru City James Milner.
Całą sytuację załagodzić chce klubowy trener, Gerard Houllier. Przyznaje w wywiadzie, iż jest zadowolony z obecnego stanu rzeczy. – Jestem szczęśliwy z powodu jego słów, że chce się skoncentrować na swojej grze i rozmowy chce przenieść na koniec sezonu – wypowiedział się Houllier. Francuz jednocześnie podkreśla, jak świetnie Young czuje się w zespole i jak ważną rolę odgrywa w kreowaniu gry. – On kocha fanów, kocha grę w piłkę, a od momentu, gdy tu przybyłem, bardzo cieszy się własnymi postępami – i dodał: – Widzę, że jest on nie tylko główną częścią zespołu, ale także atmosfery.
Mimo tak ciepłych słów, nie jest pewnym jaka przyszłość czeka Anglika. Na pewno wiele zależeć będzie od ambicji, jakie stawiają sobie właściciele „The Villans”, gdyż podobna kwestia stała się powodem odejścia O’Neilla. Sam Gerard Houllier wypowiada się trochę tajemniczo, iż różne rzeczy mogą zdarzyć się latem i jest w stanie to zrozumieć.










