Były piłkarz Liverpoolu, Ray Houghton, stwierdził, że Andy Carroll potrzebuje więcej czasu, aby odnaleźć się w klubie z Anfield Road.
Z postacią Andy’ego Carrolla wiązano duże nadzieje. Piłkarz przed rokiem trafił do Liverpoolu z Newcastle za kwotę 35 milionów funtów, ale jak na razie zawodzi i nie prezentuje formy, jaką zachwycał za czasów gry na St James’ Park. Carroll ma nawet problemy z wywalczeniem sobie miejsca w pierwszym składzie.
Tymczasem Ray Houghton, który występował w Liverpoolu pod wodzą Kenny’ego Dalglisha, stwierdził, że 22-letni napastnik potrzebuje więcej czasu.
– Andy musi być cierpliwy i my także. Wygląda to tak, jakby piłkarz wart 35 milionów funtów miał błyszczeć w każdym spotkaniu. A dlaczego? Tylko dlatego, że tyle kosztował – ironizował Houghton.
– Fakt, że on ma zaledwie 22 lata, nie ma dla nikogo znaczenia. Ludzie widzą tylko kwotę i nie interesuje ich wiek. A to tak nie działa. On wciąż się uczy i jest w dobrym miejscu do nauki. Myślę, że zbyt łatwo oceniamy piłkarzy, zwłaszcza tak młodych. Dałbym mu trochę więcej czasu – apelował były piłkarz Liverpoolu.










