W 34. kolejce Premier League dojdzie dziś do szlagieru pomiędzy FC Liverpoolem a Chelsea Londyn. Mecz będzie niezwykły, również dlatego że na Anfield Road powróci Rafael Benitez, obecnie jako trener „The Blues”.

Ray Houghton, jedna z legend „The Reds”, twierdzi, że Rafa Benitez może spodziewać się entuzjastycznego i gorącego przywitania na stadionie swojej poprzedniej drużyny. Uważa, że kibice Liverpoolu traktują Hiszpana jak bohatera i sądzą, że okres kiedy pracował w ich klubie był najlepszym w historii od lat 70., a nawet 80.
– Nikt mu nie zapomni zwycięstwa w 2005 roku w Champions League. A przecież było jeszcze drugie miejsce w lidze, no i kolejny finał LM.
Houghon podkreślił również, że będzie to jeden z rzadkich przypadków, kiedy to prawdopodobnie kibice przeciwnej drużyny, a nie fani obecnego zespołu Beniteza, z większą radością przywitają trenera.
Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie, ponieważ Liverpool musi walczyć o punkty, aby zagrać w Lidze Europy, natomiast „The Bues” ciągle mają szansę, nawet na vice-mistrzostwo.











