W drugiej kolejce Pucharu Azji w grupie B Japonia poradziła sobie z Syrią. Pomocnik „Samurajów”, Keisuke Honda, stwierdził, że jego zespół jest zadowolony, choć na boisku towarzyszyło mu sporo nerwów.

– Rezultat, który udało nam się wywalczyć, całkowicie nas satysfakcjonuje. Niestety kosztowało nas to sporo nerwów. Teraz trzeba jeszcze wygrać ostatni mecz z Arabią Saudyjską. Nie ulega wątpliwości, że jest to zespół mocniejszy od Syrii i Jordanii – powiedział pomocnik CSKA Moskwa.
Mecz z Syrią Japończycy wygrali 2:1, a bramki dla „Samurajów” strzelili Honda oraz Makoto Hasebe. Cztery punkty i bilans bramkowy 4:2 dają im przodownictwo w grupie. W ostatniej kolejce zmierzą się z ustępującym wicemistrzem kontynentu, który już pożegnał się z turniejem.











