Lewis Holtby, który po meczu FSV Mainz z VfB Stuttgart spędził noc w szpitalu z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu, może znowu trenować. Młody piłkarz będzie mógł również zagrać w najbliższym spotkaniu.
W meczu Mainz ze Stuttgartem Holtby przypadkowo został trafiony przez Serdara Tasciego nogą w głowę. Najpierw wrócił do gry, ale chwilę później musiał opuścić boisko – skarżył się na ból głowy i zaburzenia w widzeniu, lekarze podejrzewali wstrząśnienie mózgu. Piłkarz musiał zostać na obserwacji w szpitalu w Stuttgarcie.
W poniedziałek Holtby przeszedł badania kontrolne już w Mainz. Lekarze dali mu zielone światło i 20-latek może znowu trenować, jego występ w kolejnym meczu nie wydaje się zagrożony.








