Po trzech meczach TSG Hoffenheim nadal bez porażki przewodzi tabeli Bundesligi. Zupełnie inaczej ma się Schalke 04, któremu nie udało się jeszcze zwyciężyć żadnego spotkania w nowym sezonie.
Ostatni raz Schalke Gelsenkirchen rozpoczynało od trzech przegranych sezon 1987/1988. Zakończyło się to spadkiem do 2. Bundesligi. Po piątkowym przegranym meczu niezadowolenia nie kryli Felix Magath oraz Manuel Neuer.
– Rozegraliśmy dobry mecz, ale straciliśmy dwie bramki po stałych fragmentach gry. To przykre, ale zdarza się – stwierdził szkoleniowiec Schalke.
– Mieliśmy pecha, nie wykorzystaliśmy naszej szansy. To denerwujące stracić w trzech meczach sześć bramek – zdradza Manuel Neuer.
Przeciwko swojemu byłemu klubowi trener TSG Hoffenheim, Ralf Rangnick, wystawił taką samą wyjściową jedenastkę jak w obydwu poprzednich meczach. Po początkowych problemach zespół „Wieśniaków” okazał się lepszą drużyną. Jednak szkoleniowiec nie był po meczu do końca usatysfakcjonowany.
– Nie jestem do końca zadowolony z pierwszej połowy, rzeczywiście nie graliśmy dobrze. Zasłużyliśmy jednak na wygraną po tym, co pokazaliśmy w drugiej części meczu.
Na listę strzelców wpisał się Isaac Vorsah, który strzałem z główki w 37. minucie zapewnił prowadzenie gospodarzom. Drugą bramkę zdobył z rzutu wolnego w doliczonym czasie gry Sejad Salihović.








