W przedostatnim spotkaniu 5. kolejki Bundesligi Hoffenheim pokonał na własnym stadionie Borussię Mönchengladbach 2:1. Bohaterem gospodarzy był Anthony Modeste, który strzelił pierwszą bramkę i asystował przy drugiej. Francuz z powodu urazu zszedł z murawy w 71. minucie. Honorowego gola dla gości strzelił rezerwowy Branimir Hrgota.
Drużyna „Wieśniaków”, która zajmuje lokatę tuż nad strefą spadkową, po dotkliwej porażce ze Stuttgartem (2:6) podjęła dziś na własnym stadionie Borussię M’Gladbach. Goście wydawali się być w dobrej formie, gdyż w ostatniej kolejce bez problemu pokonali Werder Brema, 4:1.

Pojedynek rozpoczął się od chaotycznych ataków gospodarzy, którzy mimo przewagi własnego boiska nastawili się na kontratak. Po jednym z nich, kapitalnie wyprowadzonym z własnego pola karnego, bliski wpisania się na listę strzelców był Volland. 21-latek przyjął piłkę po zagraniu Herdlinga i, odwracając się w stronę bramki, huknął z 20. metra prosto w słupek. Ter Stegen nawet się nie ruszył.
Borussia w pierwszym kwadransie gry miała przewagę w posiadaniu piłki, jednak nie potrafiła sobie stworzyć groźnej sytuacji pod bramką rywali. Jedyną próbą wartą odnotowania był strzał z rzutu wolnego Rafaela, zablokowany przez mur ustawionych piłkarzy. Zawodnikom obu drużyn brakowało dokładności i cierpliwości w rozgrywaniu ataku pozycyjnego.W 25. minucie przed świetną okazją na strzelenie bramki stanął Modeste. Francuz czujnie utrzymał linię spalonego i po dośrodkowaniu Vollanda miał przed sobą tylko golkipera Hoffenheim. Centra była jednak zbyt wysoka i napastnik nie zdołał uderzyć futbolówki w stronę bramki strzeżonej przez Casteelsa.
Od początku meczu w odbiorze piłki i grze defensywnej imponował bezbłędny Polański. W 42. minucie po składnej akcji mocny strzał zza pola karnego oddał Volland. Ter Stegen był jednak na posterunku i sparował uderzenie, a próbujący dobijać Elyounoussi był na spalonym.
Tuż przed ostatnim gwizdkiem pierwszej połowy gospodarze dopięli swego. Po indywidualnej akcji na lewej flance Elyounoussi dośrodkował w pole karne. Znajdujący się tam Modeste wyprzedził interweniującego Daemsa i po strzale głową wpakował piłkę do siatki. Na powtórkach było widać, że odbiła się ona po drodze od klatki obrońcy M’Gladbach, myląc tym ter Stegena.










