Zamieszanie wokół obsady selekcjonera reprezentacji Anglii trwa. Głos w tej sprawie zabrał szkoleniowiec West Bromwich, Roy Hodgson, który stwierdził, że chętnie objąłby tę funkcję.
Ostatnim selekcjonerem Anglików był Fabio Capello, który jednak przed dwoma miesiącami zrezygnował z pełnionej przez siebie funkcji. Jako głównego kandydata do objęcia schedy po Włochu wymieniano trenera Tottenhamu, Harry’ego Redknappa. Okazuje się jednak, że walka o posadę selekcjonera może być o wiele bardziej interesująca.

– Oczywiście, objąłbym tę funkcję. Myślę, że każdy by tak zrobił. Uważam, że nie ma dobrego powodu, żeby odmówić w takiej sytuacji. Byłby to zaszczyt nawet, gdybym tylko znalazł się w gronie kandydatów, ponieważ to dowód uznania. To sukces szkoleniowca, jeśli jesteś brany pod uwagę, by poprowadzić własny kraj – stwierdził Hodgson.
– Prowadziłem już inne reprezentacje, ale nigdy własną. To byłby prawdziwy zaszczyt dla mnie, ale nie traktuję tego ambicjonalnie. Kiedy jesteś w piłce tak długo i masz okazję doświadczyć takiej kariery, jaką ja miałem, a która nie zawsze obrodziła w sukcesy, najważniejszą sprawą jest cieszyć się tym. Naprawdę myślę, że moje ambicje spełniłem wiele lat temu, kiedy odnosiłem sukcesy w innych krajach. Posada selekcjonera reprezentacji Anglii to sprawa honorowa, ale nie myślę o tym każdego dnia – zakończył.











