Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson, nie krył zadowolenia po zremisowanym meczu przeciwko reprezentacji Brazylii. Nasi eliminacyjni rywale w czerwcu nie rozgrywają meczu o punkty i niedzielne spotkanie było ich ostatnim w tym sezonie.
Na wyremontowanej Maracanie Anglicy po golach Oxlade-Chamberlaina oraz Wayne’a Ronney’a zremisowali z Brazylijczykami 2:2. Swojego zadowolenia z tego wyniku nie krył Roy Hodgson, który po spotkaniu optymistycznie patrzył w przyszłość. – Chcemy tu wrócić za rok. W eliminacjach mamy silną grupę, ale po tym, co dzisiaj ujrzałem, jestem spokojny o naszą przyszłość. Jeśli będziemy tak grać, to na pewno podczas mundialu będziemy mieli szansę się zaprezentować. Cieszę się, że moja drużyna po nieudanej pierwszej połowi, w drugiej zdołała wyjść na prowadzenie, jednak ostatecznie nie udało się wygrać. Myślę, że remis jest sprawiedliwym wynikiem – mówił po meczu Hodgson.
Również trener reprezentacji Brazylii, Luis Felipe Scolari, wyraził się optymistycznie o Anglikach. – Mam nadzieję, że zakwalifikują się oni na mundial. Rozmawiałem z Royem i powiedziałem mu, że za rok spotkamy się ponownie. W Europie o awans jest trudniej niż w Ameryce Południowej, jednak Anglia to świetnie zorganizowany zespół i myślę, że bez problemu wywalczy awans – mówił po spotkaniu Scolari.
Wczorajszy mecz na Maracanie przyciągnął na widownię blisko 66 tysięcy kibiców.










