Selekcjoner reprezentacji Anglii wypowiedział się na temat atmosfery, w jakiej musi pracować.
Po odpadnięciu Anglii z mistrzostw Europy Hodgson przyznał, że dopiero uczy się radzić sobie ze swoim nowym stanowiskiem i presją, jaka nad nim ciąży.
Selekcjoner Anglików stwierdził, że wiedział, co go czeka, i jest przygotowany na wyzwanie, jakim jest prowadzenie reprezentacji do międzynarodowych sukcesów. Dodał jednocześnie, że często media utrudniają sprawę i zamiast skupiać się na doglądaniu zawodników, musi wyjaśniać różne drugorzędne kwestie i rozwiewać plotki.
– Nie do końca mi się to podoba. Idealny układ to taki, kiedy mogę poświęcić 100% czasu i energii na to, żeby skupiać się na zawodnikach, ich pracy, postępach. Niestety, jest dużo sytuacji wykreowanych przez media, które odwracają moją uwagę od tego, co jest ważne. Tak, ciąży na mnie presja, byłem jej świadomy przed objęciem tego stanowiska. Jestem jednak przekonany, że mamy potencjał, aby być najlepsi na świecie, potrzeba tylko czasu i przede wszystkim spokoju.










