Kolejna tegoroczna runda Primera Divisiion zapowiada się niezwykle ciekawie. Nawet najbardziej wybredni kibice nie będą mieli prawa narzekać, gdyż czekają nas starcia Atletico – Real Sociedad, Atletic –Real Madryt czy Barcelona – Valencia.

Emocje w tej kolejce zainauguruje starcie na Camp Nou. Gospodarze od dłuższego czasu mają problemy z koncentracją, czego efektem są dość głupio tracone bramki. W ofensywie podopieczni Gerardo Martino spisują się jednak z meczu na mecz coraz lepiej i te błędy z defensywy udaje się niwelować. Teraz jednak po potyczkach z Levante zadanie o wiele trudniejsze, bowiem do stolicy Katalonii przyjeżdża Valencia. Oczywiście nie jest to zespół taki jak jeszcze kilkanaście miesięcy temu, ale cały czas zdolny do sprawienia niespodzianki. Tym bardziej, że udało się im pozyskać byłego piłkarza „Blaugrany”, Seydou Keitę, ale nie ma pewności czy będzie on gotowy na sobotni pojedynek. Oba zespoły wystąpią w zasadzie w najsilniejszych składach, po stronie Barcelony zabraknie Neymara, zaś w szeregach „Nietoperzy” Pereiry zawieszonego za kartki.

W sobotni wieczór sporo powinno się także dziać w Maladze, gdzie gospodarze podejmą rozdrażnioną po porażce z Levante Sevillę. Piłkarze z Andaluzji niespodziewanie polegli na własnym stadionie, dlatego derbowe starcie z zespołem prowadzonym przez Schustera będzie idealną okazją do rehabilitacji. Gospodarze również nie rozpieszczają swoich kibiców, coraz bardziej zbliżając się do strefy spadkowej. Oddalić się od niej wcale nie będzie łatwo tym bardziej, że bardzo wątpliwy jest występ jednego z najlepszych zawodników, Roque Santa Cruza, który musiał przedwcześnie opuścić ostatni mecz z Barceloną. Otwiera to szansę przed Bartłomiejem Pawłowskim, ale ostateczną decyzję podejmie trener. Unai Emery również nie będzie mógł liczyć na wszystkich piłkarzy, bowiem z powodu zawieszenia za kartki nie zagrają Alberto Moreno i Daniel Carrico. Wątpliwy jest także występ kontuzjowanego ostatnio Daniela Perottiego.












