Fot. Warszawa, Łazienkowska 3, 16.07.2015, UEFA, Europa League, Legia Warszawa – FC Botosani ,Costa Marques Guilherme fot. Grzegorz Rutkowski;
Zapowiadający się na wielkie widowisko mecz pomiędzy wiceliderem (przed meczem) a trzecią drużyną przy ulicy Kałuży nie zawiódł. Oto oceny (1-6) zawodników za spotkanie, które skończyło się wynikiem 2:1 dla drużyny gości.
Cracovia
Grzegorz Sandomierski 3+ – paradoksalnie nie miał zbyt wiele pracy. Przy bramkach dla Legii bez szans, co miał złapać, to złapał.
Deleu 4- – już na samym początku znakomicie odebrał piłkę rywalowi, później, jak zwykle dla niego, bardzo waleczny i szukający gry. Większych błędów nie popełniał.
Florin Bejan 3- – w pierwszej minucie zaskoczył, gdy na zupełnym luzie minął rywala dryblingiem, będąc ostatnim obrońcą Cracovii. Później bywało różnie, momentami jego zuchwała gra przyprawiała kibiców o stan przedzawałowy.
Piotr Polczak 3 – nieco solidniejszy od partnera ze środka obrony, w odróżnieniu od Rumuna nie bawił się w półśrodki. Powinien poprawić dokładność wyprowadzania piłki.
Hubert Wołąkiewicz 2- – tragiczne przyjęcie piłki, często odskakiwała mu od nogi, do tego kilka razy sprokurował groźne sytuacje niedokładnymi podaniami. Przy golu Prijovicia bardzo bierny, a atak był z jego strefy. W ofensywie bezużyteczny, zapomniał, jak grać na lewej obronie.
Marcin Budziński 2 – nie wiadomo, kiedy zgubił formę, niemniej na wiosnę nie jest sobą. Bardzo źle przyjmował piłkę, często podejmował złe decyzje.
Miro Covilo 3 – jeszcze nie jest w pełni formy fizycznej po kontuzji, co było widoczne. Waleczny jak zawsze, nieodstawiający nogi jak zawsze, momentami nieco nieporadny, jak nigdy wcześniej. Jego forma będzie tylko rosnąć.
Jakub Wójcicki 5- – świetny mecz skrzydłowego. To z jego strony płynęło największe zagrożenie, jego dośrodkowania siały popłoch w obronie Legii. Plus za asystę przy golu Jendriszka.
Mateusz Cetnarski 4- – najlepszy ze środkowych pomocników Cracovii. Brakowało „liczb” do podkreślenia niezłej dyspozycji, imponowały zaś waleczność i wszędobylskość.
Bartosz Kapustka 4- – był sobą, i to w zasadzie wystarczy. Zawsze wnosi do gry „Pasów” wartość dodaną, nie inaczej było tym razem.
Erik Jendriszek 4+ – ocena w górę za skuteczne wykończenie dośrodkowania Jakuba Wójcickiego. Z meczu na mecz coraz bardziej pokazuje, dlaczego niegdyś dawał radę w Bundeslidze.
Dialiba, Karaczankow i Vestenicky grali za krótko, by ich oceniać.
Legia Warszawa
Arkadiusz Malarz 4+ – jeden z najlepszych meczów Malarza w barwach Legii. Kilkukrotnie ratował kolegów przed utratą bramki, dwie interwencje na najwyższym poziomie.
Artur Jędrzejczyk 4 – w defensywie nie do przejścia, w ofensywie nieco niedokładny. Jego forma przed meczami reprezentacji bez wątpienia może i powinna cieszyć.
Igor Lewczuk 4- – Lewczuk z kolei, odkąd mówi się o powołaniu do kadry Nawałki, gra nieco bardziej nerwowo. Sprokurował jedną bardzo groźną sytuację, faulując piłkarza Cracovii przy linii pola karnego. Większość pojedynków jednak wygrał. Plus za asystę przy golu Prijovicia.
Jakub Rzeźniczak 4- – jego obecność w pierwszym składzie była nieco zaskakująca, niemniej raczej poradził sobie z presją. Nie dał argumentów, by znów wrócić na ławkę, co oznacza poważne problemy Michała Pazdana.
Adam Hlousek 3+ – solidny występ Czecha, choć miał momentami bardzo poważne problemy z zatrzymaniem Jakuba Wójcickiego. Michał Kucharczyk nie ułatwiał mu zadania swoją słabą dyspozycją.
Ariel Borysiuk 3 – Legia nie wygrała spotkania przez postawę środka pola, w tamtej strefie więcej pograli gospodarze. Borysiuk miał kilka dobrych momentów, w których np. podłączał się do akcji ofensywnych, zaliczył też jednak kilka strat. Przeciętny występ.
Tomasz Jodłowiec 4- – lepszy z pary środkowych pomocników. Jak zawsze masakrował rywali w pojedynkach powietrznych, starał się też, ze zmiennym szczęściem, kreować grę. W obecnej formie mimo wszystko pewniak do gry w reprezentacji.
Guilherme 5 – przy bramce popisał się FENOMENALNYM przyjęciem, którym zwiódł bezradnego Florina Bejana. Gol dodał mu skrzydeł, przez resztę spotkania prezentował się bardzo dobrze. Mógł w końcówce poprawić swoje konto bramkowe, minimalnie jednak przestrzelił.
Michał Kucharczyk 2 – to był ten Kucharczyk, który swoją grą wywołuje u fanów Legii ból zębów. Niedokładny, podejmujący bardzo złe decyzje boiskowe, nierozumiejący intencji kolegów. Jego postawa nie napawa optymizmem, lada moment pewnie straci miejsce w wyjściowym składzie.
Aleksandar Prijović 5 – drugi z architektów zwycięstwa Legii, nie tylko z powodu zdobycia zwycięskiej bramki. Szwajcar serbskiego pochodzenia był wszędzie, popisywał się techniką, często wygrywał pojedynki z rywalami. I pomyśleć, że zimą miał odchodzić…
Nemanja Nikolić 4 – wyliczanie jego kolejnych meczów bez zdobytej bramki mija się z celem tak długo, jak tylko będzie pracował dla zespołu. Dzisiejsze spotkanie skończył z asystą, cały czas będąc postrachem defensywy gospodarzy.
Michał Masłowski i Michaił Aleksandrow grali za krótko, by ich ocenić.
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz
Zapowiadający się na wielkie widowisko mecz pomiędzy wiceliderem (przed meczem) a trzecią drużyną przy ulicy Kałuży nie zawiódł. Oto oceny (1-6) zawodników za spotkanie, które skończyło się wynikiem 2:1 dla drużyny gości.
Cracovia
Grzegorz Sandomierski 3+ – paradoksalnie nie miał zbyt wiele pracy. Przy bramkach dla Legii bez szans, co miał złapać, to złapał.
Deleu 4- – już na samym początku znakomicie odebrał piłkę rywalowi, później, jak zwykle dla niego, bardzo waleczny i szukający gry. Większych błędów nie popełniał.
Florin Bejan 3- – w pierwszej minucie zaskoczył, gdy na zupełnym luzie minął rywala dryblingiem, będąc ostatnim obrońcą Cracovii. Później bywało różnie, momentami jego zuchwała gra przyprawiała kibiców o stan przedzawałowy.
Piotr Polczak 3 – nieco solidniejszy od partnera ze środka obrony, w odróżnieniu od Rumuna nie bawił się w półśrodki. Powinien poprawić dokładność wyprowadzania piłki.
Hubert Wołąkiewicz 2- – tragiczne przyjęcie piłki, często odskakiwała mu od nogi, do tego kilka razy sprokurował groźne sytuacje niedokładnymi podaniami. Przy golu Prijovicia bardzo bierny, a atak był z jego strefy. W ofensywie bezużyteczny, zapomniał, jak grać na lewej obronie.
Marcin Budziński 2 – nie wiadomo, kiedy zgubił formę, niemniej na wiosnę nie jest sobą. Bardzo źle przyjmował piłkę, często podejmował złe decyzje.
Miro Covilo 3 – jeszcze nie jest w pełni formy fizycznej po kontuzji, co było widoczne. Waleczny jak zawsze, nieodstawiający nogi jak zawsze, momentami nieco nieporadny, jak nigdy wcześniej. Jego forma będzie tylko rosnąć.
Jakub Wójcicki 5- – świetny mecz skrzydłowego. To z jego strony płynęło największe zagrożenie, jego dośrodkowania siały popłoch w obronie Legii. Plus za asystę przy golu Jendriszka.
Mateusz Cetnarski 4- – najlepszy ze środkowych pomocników Cracovii. Brakowało „liczb” do podkreślenia niezłej dyspozycji, imponowały zaś waleczność i wszędobylskość.
Bartosz Kapustka 4- – był sobą, i to w zasadzie wystarczy. Zawsze wnosi do gry „Pasów” wartość dodaną, nie inaczej było tym razem.
Erik Jendriszek 4+ – ocena w górę za skuteczne wykończenie dośrodkowania Jakuba Wójcickiego. Z meczu na mecz coraz bardziej pokazuje, dlaczego niegdyś dawał radę w Bundeslidze.
Dialiba, Karaczankow i Vestenicky grali za krótko, by ich oceniać.
Legia Warszawa
Arkadiusz Malarz 4+ – jeden z najlepszych meczów Malarza w barwach Legii. Kilkukrotnie ratował kolegów przed utratą bramki, dwie interwencje na najwyższym poziomie.
Artur Jędrzejczyk 4 – w defensywie nie do przejścia, w ofensywie nieco niedokładny. Jego forma przed meczami reprezentacji bez wątpienia może i powinna cieszyć.
Igor Lewczuk 4- – Lewczuk z kolei, odkąd mówi się o powołaniu do kadry Nawałki, gra nieco bardziej nerwowo. Sprokurował jedną bardzo groźną sytuację, faulując piłkarza Cracovii przy linii pola karnego. Większość pojedynków jednak wygrał. Plus za asystę przy golu Prijovicia.
Jakub Rzeźniczak 4- – jego obecność w pierwszym składzie była nieco zaskakująca, niemniej raczej poradził sobie z presją. Nie dał argumentów, by znów wrócić na ławkę, co oznacza poważne problemy Michała Pazdana.
Adam Hlousek 3+ – solidny występ Czecha, choć miał momentami bardzo poważne problemy z zatrzymaniem Jakuba Wójcickiego. Michał Kucharczyk nie ułatwiał mu zadania swoją słabą dyspozycją.
Ariel Borysiuk 3 – Legia nie wygrała spotkania przez postawę środka pola, w tamtej strefie więcej pograli gospodarze. Borysiuk miał kilka dobrych momentów, w których np. podłączał się do akcji ofensywnych, zaliczył też jednak kilka strat. Przeciętny występ.
Tomasz Jodłowiec 4- – lepszy z pary środkowych pomocników. Jak zawsze masakrował rywali w pojedynkach powietrznych, starał się też, ze zmiennym szczęściem, kreować grę. W obecnej formie mimo wszystko pewniak do gry w reprezentacji.
Guilherme 5 – przy bramce popisał się FENOMENALNYM przyjęciem, którym zwiódł bezradnego Florina Bejana. Gol dodał mu skrzydeł, przez resztę spotkania prezentował się bardzo dobrze. Mógł w końcówce poprawić swoje konto bramkowe, minimalnie jednak przestrzelił.
Michał Kucharczyk 2 – to był ten Kucharczyk, który swoją grą wywołuje u fanów Legii ból zębów. Niedokładny, podejmujący bardzo złe decyzje boiskowe, nierozumiejący intencji kolegów. Jego postawa nie napawa optymizmem, lada moment pewnie straci miejsce w wyjściowym składzie.
Aleksandar Prijović 5 – drugi z architektów zwycięstwa Legii, nie tylko z powodu zdobycia zwycięskiej bramki. Szwajcar serbskiego pochodzenia był wszędzie, popisywał się techniką, często wygrywał pojedynki z rywalami. I pomyśleć, że zimą miał odchodzić…
Nemanja Nikolić 4 – wyliczanie jego kolejnych meczów bez zdobytej bramki mija się z celem tak długo, jak tylko będzie pracował dla zespołu. Dzisiejsze spotkanie skończył z asystą, cały czas będąc postrachem defensywy gospodarzy.
Michał Masłowski i Michaił Aleksandrow grali za krótko, by ich ocenić.