Zapowiadający się na wielkie widowisko mecz pomiędzy wiceliderem (przed meczem) a trzecią drużyną przy ulicy Kałuży nie zawiódł. Oto oceny (1-6) zawodników za spotkanie, które skończyło się wynikiem 2:1 dla drużyny gości.
Cracovia
Grzegorz Sandomierski 3+ – paradoksalnie nie miał zbyt wiele pracy. Przy bramkach dla Legii bez szans, co miał złapać, to złapał.

Deleu 4- – już na samym początku znakomicie odebrał piłkę rywalowi, później, jak zwykle dla niego, bardzo waleczny i szukający gry. Większych błędów nie popełniał.
Florin Bejan 3- – w pierwszej minucie zaskoczył, gdy na zupełnym luzie minął rywala dryblingiem, będąc ostatnim obrońcą Cracovii. Później bywało różnie, momentami jego zuchwała gra przyprawiała kibiców o stan przedzawałowy.
Piotr Polczak 3 – nieco solidniejszy od partnera ze środka obrony, w odróżnieniu od Rumuna nie bawił się w półśrodki. Powinien poprawić dokładność wyprowadzania piłki.
Hubert Wołąkiewicz 2- – tragiczne przyjęcie piłki, często odskakiwała mu od nogi, do tego kilka razy sprokurował groźne sytuacje niedokładnymi podaniami. Przy golu Prijovicia bardzo bierny, a atak był z jego strefy. W ofensywie bezużyteczny, zapomniał, jak grać na lewej obronie.
















