Coraz większymi krokami zbliżamy się powoli do zakończenia sezonu we Francji. Przed nami kolejka numer 33, w której głównie będziemy się przyglądać starciu Girondins Bordeaux z Olympique Lyon. Nie powinno zabraknąć emocji również w spotkaniu walczącego nadal o mistrzostwo Auxerre, które podejmie na Stade Abbe Deschamps ósme Lorient.
Mające przed sobą trudny kalendarz Auxerre zmierzy się z Lorient. Ten mecz zapowiada się naprawdę ciekawie. Zespół Jeana Fernandeza nadal marzy o mistrzostwie, dlatego w starciu z ósmym obecnie zespołem musi dać z siebie wszystko i zdobyć komplet punktów. Największym osłabieniem w kadrze Auxerre na spotkanie z Lorient będzie brak Jeana-Pascala Mignot w defensywie, natomiast w zespole gości Maramy Vahiruy.

Największy obecnie faworyt do zdobycia mistrzostwa Francji – Olympique Marsylia – pojedzie na Stade de la Liberation na spotkanie z murowanym zespołem do spadku, jakim bez wątpienia jest Boulogne. Wszystko przemawia za tym, że to podopieczni Didiera Deschampsa muszą zdobyć w tym meczu trzy punkty, choć z pewnością beniaminek łatwo skóry nie sprzeda. W osiemnastce meczowej OM powołanej na ten mecz zabraknie trzech zawodników linii ofensywnej. Nie zobaczymy Fernando Morientesa, Bakariego Kone i Hatema Ben Arfy.
Zdegradowane do Ligue 2 Grenoble będzie starało się zakończyć fatalną passę sześciu meczów bez zwycięstwa. Będzie to niełatwe, choć wykonalne, ponieważ naprzeciw zespołu Mechy Bazdarevica stanie grające ostatnio nie za dobrze Sochaux. Obie drużyny przystąpią do meczu w osłabionych składach. Gospodarze nie będą mogli skorzystać z jedenastu piłkarzy, natomiast goście z czterech, w tym m.in. Stephane’a Dalmata czy Charlie Daviesa.
Spokojne o ligowy byt zespoły Nicei i Lens będą starały się zagrać jak najlepiej, mimo że nie walczą już tak naprawdę o nic. Lekkim faworytem wydają się gospodarze, którzy po przyjściu Erica Roya prezentują się bardzo dobrze. Dodatkowo na ich korzyść przemawia również historia meczów z Lens na Stade Municipal du Ray.
Ambitnie walczące jeszcze o europejskie puchary Rennes zagra na swoim obiekcie z Nancy. Wydawać by się mogło, że zespół prowadzony przez Frederica Antonettiego powinien bez większych problemów poradzić sobie z rywalami, jednak patrząc na kilka aspektów, nie jest to wcale takie oczywiste. Nancy sprawiło w tym sezonie na wyjazdach kilka niespodzianek m.in. ogrywając Montpellier, Bordeaux czy Auxerre, czyli zespoły z czuba tabeli. Jeszcze jedną ciekawostką jest fakt, że Nancy nie przegrało z Rennes na Stade de la Route de Lorient od lutego 2000 roku. Jeśli chodzi o osiemnastki meczowe obu zespołów, to największym osłabieniem będzie brak najlepszych strzelców. Nie będziemy mogli zobaczyć w barwach Nancy Youssufa Hadjiego, natomiast w zespole Rennes Asamohy Gyana.












