Niezawodność reprezentacji Hiszpanii w ostatnim czasie jest niepodważalna. Podopieczni Vicente del Bosque, wygrywając w poniedziałek z Chorwacją, zapewnili sobie miejsce w ćwierćfinale, a także polepszyli swoje – i tak imponujące – statystyki.

Spotkanie z ekipą Bilicia było ich siedemnastym z rzędu nieprzegranym meczem o stawkę. Piłkarze „La Seleccion” mają na koncie szesnaście zwycięstw i jeden remis 1:1, którym zakończyło się niedawne starcie z Włochami. Ostatni raz Hiszpanie przegrali 0:1 ze Szwajcarią w ich pierwszym pojedynku na mundialu w 2010 roku. W ubiegłą sobotę minęły dwa lata, odkąd ktokolwiek zdołał ich pokonać.
Od tego czasu obecni mistrzowie świata i Europy nie przestają dawać kibicom radości. Byli rekordzistami z czternastoma kolejnymi zwycięstwami, ale passa ta skończyła się wraz z podziałem punktów w potyczce ze „Squadra Azzurra”. Takim samym wynikiem może się pochwalić reprezentacja Niemiec – podopieczni Joachima Loewa dzięki trzem wygranym na Euro 2012 również mają na koncie czternaście triumfów z rzędu w meczach o stawkę. Niewykluczone, że uda im się jeszcze bardziej poprawić to osiągnięcie w ćwierćfinale, w którym zmierzą się z Grecją. Z Hiszpanią spotkają się ewentualnie dopiero w finale.










