Selekcjoner reprezentacji Rosji Guus Hiddink przyznał, że napastnik Sbornej, Roman Pawliuczenko, powinien odejść z Tottenhamu Hotspur.
27-letni snajper przeniósł się na White Hart Lane w sierpniu 2008 roku ze Spartaka Moskwa. W tym sezonie Pawliuczenko nie zalicza się jednak do faworytów trenera Harry’ego Redknappa, który dał mu szansę jedynie w dwóch meczach ligowych. Na domiar złego Rosjanin leczył ostatnio kontuzję, co znacznie zmniejszyło jego szansę na powrót do wyjściowej jedenastki Spurs.
Taka sytuacja zmartwiła selekcjonera reprezentacji Rosji, Guusa Hiddinka. Holender w wywiadzie udzielonym „Daily Mail” przyznał, że jego podopieczny powinien zmienić klub. – Martwię się, że Pawliuczenko nie gra w Tottenhamie. Nawet najlepszy trening nie da zawodnikowi tego, co rywalizacja meczowa. Niepokoi mnie fakt, iż Roman może nie być w pełni przygotowanym do mundialu – powiedział Hiddink.
Latem spekulowano, że Pawliuczenko może powrócić do ojczyzny, bowiem zainteresowanie pozyskaniem doświadczonego napastnika wykazywali szefowie Zenitu Sankt Petersburg i Spartaka Moskwa. W minionym tygodniu w mediach pojawiła się też informacja, że Rosjanin może przenieść się do Fulham.










