Jupp Heynckes powiedział, że nie boi się kolejnego już meczu przeciwko Schalke, który odbędzie się w sobotę. W pierwszej połowie sezonu trener „Bawarczyków” był w stanie utrzymać dobrą atmosferę w składzie, rotując graczami na poszczególnych pozycjach.
Heynckes nie ma zamiaru zmieniać obecnych decyzji, które podjął. – Kiedy piłkarz nie gra, to oczywiście będzie nieszczęśliwy, ale to jest przypadek pięciu czy sześciu graczy. W tej chwili tak wygląda sytuacja i nie mam zamiaru zmieniać swoich decyzji, żeby uszczęśliwiać graczy. Mimo wszystko wierzę we wszystkich swoich zawodników.
– Ważne, aby dużo rozmawiać z piłkarzami. Wzajemne zaufanie pozwala na budowanie pozytywnych emocji i więzi. Zawsze mówię im wszystko jasno i szczerze. Myślę, że obecny stan rzeczy odpowiada wszystkim zawodnikom w mojej drużynie.
– Schalke nie gra tak źle. To dobry i niebezpieczny zespół, nawet gdy jest w gorszej formie. Zawodnicy przyjadą do Monachium z wielką motywacją i będą chcieli wprowadzić nerwowość w szeregi mojej drużyny. Będziemy musieli się odpowiednio przygotować.








