W otwierającym zmagania w 16. kolejce Bundesligi wydarzeniu świadkami byliśmy bardzo dobrego spotkania zakończonego remisem 2:2 pomiędzy Herthą Berlin a Bayerem Leverkusen. Choć przyjezdni o włos byli od zwycięstwa, to Jupp Heynckes przyznał, iż gospodarze zasłużyli na remis.
Na Olympiastadion doszło do konfrontacji ostatniej drużyny w tabeli z liderem rozgrywek. Nic zatem dziwnego, że faworytem był Bayer. To jednak Hertha lepiej rozpoczęła rywalizację już w ósmej minucie trafiając do siatki. Mimo to, tuż przed zakończeniem „Aptekarze” prowadzili 2:1 i wszystko zmierzało do ich triumfu. W 92. minucie jednak Adrian Ramos po raz drugi tego wieczoru wpisał się na listę strzelców i uratował punkt dla Herthy.

– Gra pokazała, że nie jest tak prosto, jakby to się mogło wydawać. Mierząc się z ostatnim zespołem tabeli rzecz jasna zakładaliśmy sobie tylko zwycięstwo, lecz motywacja i determinacja Herthy była ogromna. Zdobyli oni bramkę już na początku spotkania i mogli się cofnąć. My dopiero po przerwie zaczęliśmy lepiej grać i stwarzać zagrożenia pod bramką. Mimo że to my byliśmy o krok od trzech punktów, to trzeba jasno przyznać, że Hertha w pełni zasłużyła na ten remis – obiektywnie ocenił trener Bayeru Leverkusen, Jupp Heynckes.
– Największe ciśnienie przypadło na drugą cześć meczu. Pokazaliśmy jednak, że potrafimy grać z zaangażowaniem i urywać punkty najlepszym. Szkoda bramki straconej w 90. minucie, bo mogliśmy te spotkanie wygrać. Myślę iż dobrze się stało, że zdołaliśmy wyrównać. Zasłużyliśmy co najmniej na remis. Ten mecz będzie dla nas dodatkowym bodźcem, że można uciec ze strefy spadkowej – wyraził swoją nadzieję opiekun Herthy Berlin, Friedhelm Funkel.









