Hertha Berlin nadal przeżywa wielki kryzys, mając po 14. kolejce Bundesligi pięć punktów na koncie. „Stara Dama” zamyka ligową tabelę, a szkoleniowiec tej drużyny, Friedhelm Funkel nie może być pewny swojej posady.

– W spotkaniach z Schalke, Bayernem i Leverkusen może być o punkty bardzo trudno. Mam jednak nadzieję, że z początkiem rundy rewanżowej Hertha będzie się prezentować lepiej i rozpocznie zwycięską passę. Stać ten zespół na to – przekonuje były zawodnik „Starej Damy”, Marko Rehmer.
Hertha w obecnym sezonie wygrała tylko jedno spotkanie, na inaugurację rozgrywek pokonując Hannover 96 1:0. Od tego momentu drużyna z Berlina zdobyła zaledwie dwa punkty w 13 meczach.
– Hertha próbuje grać ofensywnie, niestety przy pierwszej straconej bramce to zaangażowanie znika. Aby się odbudować, potrzeba impulsu całej drużyny, a nie pojedynczych zawodników. W najbliższym meczu w Gelsenkirchen Hertha musi zagrać agresywnie, walecznie do ostatniej minuty. Mimo przegranej w Moenchengladbach Schalke to nadal klasowa drużyna, która chce zdobyć przed własną publicznością komplet punktów, więc spotkanie będzie bardzo trudne – dodał Rehmer.
Już w najbliższy czwartek zespół z Berlina zmierzy się natomiast w Lidze Europejskiej z łotewskim FK Ventspils. Początek spotkania o 21:05.









