Jak podał Mateusz Borek, Waldemar Sobota prawdopodobnie już niedługo przeniesie się do Niemiec. Śląsk Wrocław otrzymał jedną konkretną ofertę.
Sobota jest w świetnej formie w bieżącym sezonie. Jego znakomita gra w europejskich pucharach nie została niezauważona przez skautów klubów, którzy obserwowali spotkania z Club Brugge. Skrzydłowy Śląska dostał też powołanie na mecz reprezentacji i w spotkaniu z Danią strzelił gola.

Nic więc dziwnego, że Sobotą interesują się poważne niemieckie kluby. Od dłuższego czasu mówi się, że 26-latka chętnie widziałaby u siebie Hertha Berlin. Jak się okazuje, klub ze stolicy złożył nawet konkretną ofertę.
– We Wrocławiu na stole jest tez oferta z Herthy BSC, ale Schalke to inny poziom sportowy i finansowy. Niech chłopak łapie chwilę – napisał na swoim Twitterze Mateusz Borek.
Nieco wcześniej komentator Polsatu Sport poinformował, że bardzo mocno Sobotą zainteresowane jest Schalke Gelsenkirchen: – Schalke 04 bardzo poważnie zainteresowane transferem Waldemara Soboty! Mecz w Gdańsku oglądał szef skautingu, Seppo Eichkorn.
Sobota ma wpisaną w kontrakt klauzulę odstępnego w wysokości miliona euro, co dla obu klubów jest śmieszną kwotą. Jeśli chodzi o rywalizację, to łatwiej skrzydłowy Śląska powinien mieć w Hercie. W Schalke na prawej stronie gra Jefferson Farfan, który będzie praktycznie nie do wygryzienia. Klub z Gelsenkirchen szuka obecnie lewego skrzydłowego, ale nie wiadomo, czy na tej pozycji Sobota sobie poradzi. W dodatku Schalke jest już ponoć dogadane z FC Basel w sprawie transferu Valentina Stockera, który ma kosztować sześć milionów euro. Wątpliwe, aby tak drogiego piłkarza Jens Keller posadził na ławce kosztem Soboty.











